Na drodze do własnego M: jak wybrać inwestycję?

Kupno mieszkania z pewnością uznać możemy za jedną z ważniejszych decyzji, jakie przyjdzie nam podjąć w życiu – szczególnie, jeśli mówimy o nieruchomości, w której zamierzamy zamieszkać (a nie kupowanej np. z myślą o wynajmie). Nie dość, że jest to bardzo poważny wydatek, to jednocześnie wybierając  tę, a nie inną lokalizację, decydujemy, gdzie i w jakich warunkach spędzimy najbliższych kilka, kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat. Bardzo ważne jest, by ta decyzja była odpowiednio przemyślana i świadomie podjęta – dlatego niniejszym inicjujemy cykl tekstów, w których wskażemy, na co warto zwrócić uwagę podczas wybierania wymarzonego M…

W pierwszej kolejności zajmiemy się kwestią najbardziej podstawową – czyli tym, gdzie zamierzamy zamieszkać. Nie od dziś wiadomo wszak, że przy wyborze mieszkania trzy aspekty mają kluczowe znacznie: lokalizacja, lokalizacja oraz… lokalizacja. Nie jest wielką sztuką znaleźć na rynku pierwsze z brzegu mieszkanie – ale znalezienie takiego, z którego będzie nam się wygodnie dojeżdżało do pracy (a dzieciom chodziło do szkoły), w pobliżu którego znajdować się będą wszelkie niezbędne instytucje, sklepy, obiekty użyteczności publicznej, w którym będziemy się dobrze czuli i wypoczywali… to już prawdziwe wyzwanie. Postaramy się nieco je ułatwić.

Po pierwsze: komunikacja

Rozpoczynając poszukiwanie idealnej oferty, warto wziąć do ręki (lub wyświetlić na ekranie komputera) mapę i zaznaczyć na niej punkty, w których regularnie się pojawiamy – miejsca pracy wszystkich członków rodziny, lokalizację szkoły/szkół, przedszkoli, szczególnie lubianych punktów miasta, czy nawet centrów handlowych i obiektów sportowych, w których lubimy bywać. Wszystkie te miejsca wyznaczą na planie pewien obszar i w pierwszej kolejności warto sprawdzać przede wszystkim oferty sprzedaży mieszkań znajdujących się na jego terenie lub w jego bezpośredniej bliskości. Jeśli tu nie znajdziemy niczego godnego uwagi, warto poszerzyć „obszar poszukiwań” – ale ów pierwotnie wyznaczony rejon będzie idealnym punktem wyjścia do poszukiwań.

Szukając idealnej lokalizacji sprawdzajmy również, jak skomunikowany jest dany region – jak wygląda kwestia dostępności komunikacji miejskiej, infrastruktura drogowa oraz to, czy w danej okolicy często tworzą się korki (można to łatwo sprawdzić np. korzystając z funkcji Natężenie ruchu w serwisie Mapy Google). Pamiętajmy, że ważna jest nie tylko sytuacja bieżąca, ale również przyszłość – w miarę możliwości warto zorientować się, jak wyglądają plany rozbudowy lokalnej sieci dróg, komunikacji autobusowej/tramwajowej, a także plan zagospodarowania przestrzennego dzielnicy (może się wszak zdarzyć, że w spokojnej w momencie zakupu okolicy po kilku latach powstanie wielkie osiedle, którego mieszkańcy skutecznie zakorkują lokalne drogi).

Po drugie: relaks i wygoda

Wybierając miejsce do zamieszkania często przyjmujemy, że życie w mieście musi oznaczać ograniczony dostęp do zieleni. Na szczęście to nie do końca prawda – być może na wielkich blokowiskach z lat 80. czy 90. trawniki bywały mikroskopijne, a drzewa rachityczne, jednak obecnie deweloperzy doskonale wiedzą o tym, że tęsknimy za spokojem, który przynosi kontakt z zielenią i planują swoje inwestycje tak, by znalazło się tam możliwie dużo drzew i trawników. Co więcej, szczególnie cenionymi terenami do zabudowy są okolice miejskich parków – co sprawia, że na rynku znajdziemy naprawdę sporo ofert mieszkań zanurzonych w zieleni. Jeśli kontakt z naturą jest dla nas istotny, warto w pierwszej kolejności to właśnie na nie zwrócić uwagę.

Bliskość parku docenią również właściciele psów – trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której z naszym czworonogiem na porządny spacer i „wybieganie” trzeba będzie jeździć autem, bo w bezpośredniej okolicy mieszkania brakuje przestrzeni. Warto też sprawdzić, czy w pobliskim parku można spacerować ze zwierzętami (nie zawsze jest to regułą).

Nie mniej istotnym atutem mieszkania jest wygodny dostęp do wszelkich sklepów, punktów usługowych, urzędów czy obiektów sportowych (siłowni, basenu, sali gimnastycznej) czy użyteczności publicznej (kino, teatr itp.). Oczywiście, wpływ lokalizacji tych punktów na decyzję o wyborze mieszkania będzie różny (w sklepie bywamy codziennie, na siłowni – raz czy dwa w tygodniu, w bibliotece raz na tydzień czy dwa, zaś w urzędzie raz na kwartał), jednak warto już na tym etapie uwzględnić je w swoich planach zakupowych.

Zwróćmy też uwagę, jak wygląda sytuacja „parkingowa”, czy w danej inwestycji przewidziano miejsca do parkowania (czy można je wykupić), a jeśli nie – czy na okolicznych ulicach jest dość miejsca, by zawsze znaleźć miejsce na zostawienie auta. Spacery są oczywiście zdrowie, ale codzienne maszerowanie z zakupami 500 od parkingu do domu nie każdemu musi przypaść do gustu…

Po trzecie: pod kątem dziecka

Franco_Giovanella_home-1230034Na wybór lokalizacji mieszkania ogromny wpływ ma również to, czy mamy (lub planujemy mieć) dzieci – jeśli tak, poszukujmy lokalizacji, w pobliżu których jest lub będzie szkoła podstawowa/gimnazjum/średnia (kwestia przedszkola nie jest aż tak istotna – wielu rodziców woli, jeśli przedszkole znajduje się raczej bliżej miejsca pracy). Bardzo ważne jest również to, czy w danej inwestycji lub jej bezpośrednim pobliżu znajdują się place zabaw, czy jest to spokojna okolica, w której bez stresu można pozwolić starszym pociechom bawić się samodzielnie.

Wiele osób patrzy np. z pewną dezaprobatą na osiedla ogrodzone – faktem jednak jest, że dla rodziców jest to świetna lokalizacja, w której mogą być znacznie spokojniejsi o bezpieczeństwo dzieci (niż np. na otwartym osiedlu w centrum miasta). Warto o tym pamiętać planując zakup.

Po czwarte: bezpieczeństwo

Mieszkanie jest naszym azylem – miejscem, w którym spokojnie spędzamy czas, odpoczywamy i ładujemy akumulatory. Musimy tam czuć się dobrze i komfortowo, dlatego kluczowe jest poczucie bezpieczeństwa. Wybierając mieszkanie sprawdźmy, czy dana okolica jest spokojna – podpytajmy znajomych mieszkających w danym rejonie, przyszłych sąsiadów, sprawdźmy doniesienia prasowe lub po prostu skontaktujmy się z lokalnym dzielnicowym i wypytajmy go o sytuację.

Warto również sprawdzić, jak wygląda kwestia bezpieczeństwa samego mieszkania/osiedla – czy deweloper przewidział jakieś dodatkowe zabezpieczenia (ochrona, monitoring, ogrodzenie), jaki rodzaj drzwi/okien montowany jest w mieszkaniach, jak daleko znajduje się posterunek policji itp. Wszystko to będzie bowiem miało bezpośredni wpływ zarówno na nasze bezpieczeństwo… jak i np. na stawki ubezpieczenia.

Po piąte, szóste itp…

Oczywiście, powyższa lista absolutnie nie jest kompletną – potrzeby i oczekiwania każdej osoby w zakresie lokalizacji mieszkania są kwestią wysoce indywidualną i trudno tu wskazać jeden idealny „przepis” na wybieranie idealnego M. Inne oczekiwania będzie miał ktoś poszukujący mieszkania, w którym będzie też mógł prowadzić swoje przedsiębiorstwo, inne ktoś poszukującego cichego „gniazdka” do odpoczywania po ciężkim dniu pracy, a jeszcze inne – wielka rodzina. Mamy jednak nadzieję, że nasz cykl choć trochę wspomoże Was w wybieraniu idealnej lokalizacji mieszkania – w jego kolejnych częściach zajmiemy się m.in. kwestią wyboru idealnego lokalu, oceny dewelopera oraz atrakcyjności oferty, a także finansowania inwestycji.

Chętnie też poznamy Wasze zdanie na ten temat – co uważacie za najistotniejsze, jeśli chodzi o lokalizację wymarzonego mieszkania? Wpisujcie w komentarzach swoje uwagi.

DC Więcej o

4 wypowiedzi na temat „Na drodze do własnego M: jak wybrać inwestycję?”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *