Kategoria: kredyty i finansowanie

Dla kogo Mieszkanie Plus?

Mieszkanie Plus jest to program rządowy, który dnia 27 września 2016 roku został przyjęty wraz z uchwałą dotyczącą Narodowego Programu Mieszkaniowego. Głównym celem programu jest poprawa sytuacji rodzin, które mają zbyt niskie dochody aby otrzymać kredyt hipoteczny na zakup mieszkania na rynku komercyjnym. Kto rzeczywiście będzie mógł liczyć na otrzymanie mieszkania w ramach tego programu?


Kto spełnia warunki programu Mieszkanie Plus?

apartment-2138949_640Teoretycznie w programie Mieszkanie Plus będzie mógł wziąć udział każdy. Uczestnictwo w programie nie jest uzależnione od wieku beneficjenta w przeciwieństwie do kończącego się programu Mieszkanie dla Młodych. Nie ma również górnej granicy zarobków, co jednak nie oznacza równego dostępu do programu. Ideą programu Mieszkanie Plus jest zapewnienie mieszkania na wynajem przede wszystkim tym osobom, których nie stać na zakup lub wynajem lokalu mieszkalnego na rynku komercyjnym. Pierwszeństwo w kolejce będą miały rodziny wielodzietne o niskich zarobkach. Zarobki nie będą mogły być jednak zbyt niskie – aby dostać mieszkanie w programie trzeba będzie posiadać dochody wystarczające do opłacenia czynszu.

Mieszkanie Plus a osoby poszkodowane przez żywioły

Nawałnice, które przeszły nad wieloma województwami doprowadziły do utraty mieszkań wiele osób. Z tego powodu, rząd planuje powstanie nowych budynków w gminach, które poniosły największe straty i będzie traktować priorytetowo osoby, które zostały poszkodowane przez żywioły.

Mieszkanie Plus a osoby wywłaszczone

Priorytetowo zostaną potraktowane również osoby, które zostały wywłaszczone na tzw. cele publiczne czyli osoby, którym zabrano prawo do zamieszkiwania domu, ponieważ użytkowana przez nich działka została przekazana na realizację inwestycji krajowych, jak np. budowa drogi. W takiej sytuacji wartość nieruchomości otrzymanej w ramach Mieszkania Plus może być niższa niż wartość dotychczasowej nieruchomości, co zaowocuje przekazaniem nadwyżki na rachunek osoby wywłaszczonej. Jednak priorytetowo nie zostaną potraktowane osoby dotknięte reprywatyzacją.

Dla kogo Mieszkanie Plus? [infografika]

Więcej o programie Mieszkanie Plus:

Osoby zainteresowane szczegółowymi informacjami związanymi z programem Mieszkanie Plus zapraszamy do zapoznania się z dokumentem prezentującym Narodowy Program Mieszkaniowy, udostępnionym przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa. Dokument jest dostępny do pobrania tutaj (PDF, 1,64 MB). A także z pakietem informacyjnym dotyczącym programu Mieszkanie Plus dostępnym na stronach Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Link do pakietu informacyjnego znajdziecie tutaj.

 

Inwestycja w mieszkanie lepsza niż lokata

Analitycy są zgodni – zainwestowanie w mieszkanie do wynajęcia jest obecnie bardziej korzystnym rozwiązaniem niż lokaty bankowe czy zakup obligacji. Zysk z lokat rzadko przekracza 3% w skali roku, podczas gdy odpowiednio przeprowadzony zakup mieszkania pod wynajem może pozwolić na osiągnięcie zwrotu z inwestycji przekraczającego 6 czy nawet 7%.

Jeszcze kilka lat temu zdecydowana większość mieszkań sprzedawanych w Polsce kupowana była przez inwestorów planujących zamieszkanie w nich – dziś, jak donosi Interia.pl, nawet 1/3 wszystkich nowych lokali kupowana jest w celach inwestycyjnych. Nic dziwnego, nieruchomości od dawna uważane są wszak za jedną z najbezpieczniejszych inwestycji – oczywiście, o ile zakup jest odpowiednio zaplanowany i przemyślany (szczerzej pisaliśmy o tym zagadnieniu w naszym poradnikowym cyklu – polecamy).

Ze statystyk przytaczanych przez serwis Interia.pl wynika, że zjawisko to dotyczy przede wszystkim dużych miast – głównie ośrodków akademickich (oraz miast położonych w ich bezpośredniej okolicy), w których popyt na lokale do wynajęcie jest ogromny właśnie za sprawą studentów. Przeciętne mieszkanie kupowane z myślą o wynajmie jest jedno- lub dwupokojowe (takie lokale są bowiem zwykle najczęściej poszukiwane przez osoby zainteresowane wynajęciem).

Inwestorzy szukają takich lokali zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym – oba mają swoje zalety. Przewagą lokali z rynku pierwotnego – docenianą przez osoby zainteresowane zakupem – jest fakt, iż mogą być one gotowe do wynajęcia w momencie zakupu (to kwestia ustaleń z deweloperem), więc nabywca nie musi prowadzić kosztownego remontu, obawiać się jakichś „niespodzianek” w postaci wad ukrytych itp. Zaletą jest również większy wybór takich lokali oraz to, że osoby poszukujące mieszkania do wynajęcia zwykle preferują nowe lokale.

Z wyliczeń analityków wynika, że inwestując w mieszkanie do wynajęcia i kupując je w rozsądnej, rynkowej cenie (pomijając skrajności – najtańsze mieszkania często położone są w mniej atrakcyjnej okolicy, co czyni je mniej pożądanymi na rynku, zaś najdroższe trudniej wynająć z uwagi na wysokie ceny), możemy liczyć na zwrot z inwestycji od 5 do nawet 6% w skali roku. Wartość ta może się różnić choćby w zależności od miasta, w którym znajduje się mieszkanie, standardu wykończenia, dokładnej lokalizacji itp. – warto jednak odnotować,  że właściwie w każdym wariancie zysk będzie dwukrotnie wyższy niż w przypadku lokaty bankowej czy zakupu obligacji.

Takie kalkulacje uwzględniają oczywiście koszty związane z przygotowaniem mieszkania do wynajmu, utrzymywania go i niezbędnych napraw, a także fakt, iż w przebiegu wynajmu zdarzają się przerwy (niezbędne choćby do odświeżenia lokalu przed kolejnym wynajęciem).

Warto odnotować, że zalety wynikające z inwestowania w nieruchomości na wynajem dostrzegają nie tylko inwestorzy indywidualni, ale również fundusze inwestycyjne (a może przede wszystkim one?). Przed kilkoma dniami ujawniono np., iż fundusz Bouwfonds European Residential Fund (BERF) zainwestował w mieszkania na wynajem w centrum Krakowa. Instytucja kupiła tam trzy budynki w nowej inwestycji, w których powstanie ponad 250 mieszkań na wynajem (poinformował o tym serwis Muratorplus.pl).

Na koniec warto podkreślić, że planując inwestycyjny zakup mieszkania warto zasięgnąć opinii ekspertów, którzy doskonale orientują się w sytuacji na rynku oraz potrafią ocenić i przewidzieć atrakcyjność danej inwestycji. Członkowie Klubu Nieruchomości mogą w tym celu skontaktować się z naszymi specjalistami, którzy pomogą nie tylko w wyborze odpowiedniego lokalu i inwestycji, ale również w uzyskaniu najbardziej atrakcyjnych warunków zakupu oraz finansowania. Zapraszamy do kontaktu – wszelkie informacje znaleźć można na stronie KlubNieruchomosci.pl.

Na drodze do własnego M: odbieramy mieszkanie!

Oto ostatni odcinek naszego poradnikowego cyklu, w którym staraliśmy się pomóc Wam w wyborze mieszkania oraz radziliśmy, na co zwrócić uwagę podczas negocjowania z deweloperem i podpisywania umowy zakupu mieszkania. Dziś skupimy się na wydarzeniu niejako podsumowującym i koronującym cały skomplikowany proces stawania się właścicielem/właścicielką własnego M: formalnym odbiorze mieszkania.

Mieszkanie to zwykle jedna z najważniejszych – i największych – inwestycji w życiu, warto więc upewnić się, że kupując je nabywamy „towar” wolny od wad. Najlepszą okazją ku temu jest właśnie odbiór mieszkania od dewelopera. Oczywiście, mieszkanie objęte jest rękojmią wykonawcy i wszelkie wykryte w nim wady możemy zgłaszać przez dłuższy czas – jednak najlepszą okazją ku temu jest właśnie odbiór. Po pierwsze dlatego, że przeprowadzanie jakichkolwiek poważniejszych zmian/napraw/korekt w mieszkaniu po jego wykończeniu i urządzeniu jest zdecydowanie bardziej skomplikowane, po drugie zaś – ponieważ przed dokonaniem formalnego odbioru możemy skuteczniej wpływać na dewelopera w kwestii sprawnego usunięcia wszelkich usterek.

Jak zatem należy przygotować się do odbioru? Przede wszystkim, jeśli tylko mamy taką możliwość, warto spróbować zdobyć wsparcie fachowca – np. znajomego specjalisty-budowlańca. Jeśli nie znamy nikogo takiego, możemy rozważyć skorzystanie z usług profesjonalisty, czyli np. inspektora nadzoru budowlanego (taka usługa to zwykle koszt rzędu kilkuset złotych – jednak ta inwestycja naprawdę się opłaca).

W sytuacji, gdy z powyższych możliwości nie możemy lub nie chcemy skorzystać, warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach oraz kilku kwestiach, którym powinniśmy poświęcić szczególną uwagę podczas odbierania mieszkania:

  • Spotkanie z deweloperem zaplanuj w ciągu dnia – tak, by oględziny przeprowadzić w świetle naturalnym (łatwiej wtedy dostrzec wszelkie mankamenty).
  • Zabierz ze sobą szczegółowy plan mieszkania, umowę zakupu oraz zestaw podstawowych narzędzi: długą poziomicę, kątownik, miarę oraz próbnik (śrubokręt umożliwiający sprawdzenie czy w gniazdkach jest napięcie elektryczne).
  • Sprawdź powierzchnię poszczególnych pomieszczeń i całego mieszkania – czy jest zgodna z planem/umową, a jeśli nie – czy odstępstwa od zapisów mieszczą się w przewidzianej przez umowę granicy błędu.
  • Sprawdź rozmieszczenie i działanie drzwi i okien – czy znajdują się dokładnie tam, gdzie przewiduje to plan (odstępstwa zdarzają się np. w przypadku drzwi wewnętrznych – co może utrudniać rozmieszczenie mebli w pokoju lub łazience), czy otwierają, zamykają i blokują się poprawnie.
  • Upewnij się, że drzwi i okna są zgodne z zapisami umowy (czy spełniają opisane tam normy dot. bezpieczeństwa, ciszy itp.).
  • Skontroluj rozmieszczenie gniazdek elektrycznych, punktów oświetleniowych i sprawdź, czy wszystkie działają poprawnie (próbnikiem lub dowolnym urządzeniem elektrycznym – np. lampką)
  • Sprawdź rozmieszczenie przyłączy wodnych/gazowych i rur, działanie kaloryferów (o ile odbiór przeprowadzany jest w sezonie grzewczym).
  • Przy pomocy poziomicy i kątownika sprawdź czy podłogi oraz ściany są równe (w przypadku podłóg dobrze sprawdza się również… lekka piłeczka), a także czy wszystkie kąty są proste.
  • Jeśli sprzedawane mieszkanie jest wykończone w jakimś stopniu, sprawdź jakość przeprowadzonych prac – zbadaj, czy kafelki są położone równo, czy ściany są odpowiednio dobrze pomalowane, czy przy kładzeniu podłogi pamiętano o pozostawieniu szczelin dylatacyjnych, czy biały montaż jest zamontowany poprawnie i działa.
  • Oprócz samego mieszkania sprawdź również zgodność z umową i jakość wykończenia pozostałych objętych umową pomieszczeń – balkonu, komórki lokatorskiej, garażu itp.

Wszystkie wykryte podczas wymienionych powyżej testów usterki i niedociągnięcia należy spisać i uwzględnić w protokole odbioru mieszkania, który powinny podpisać obie strony – nabywca i deweloper. Jeśli decydujemy się na jego podpisanie (niektórzy wolą zwlekać z tym do momentu usunięcia wszystkich problemów), należy precyzyjnie określić w nim czas, jaki deweloper ma na naprawę usterek i wszelkie korekty. Co ważne, podpisanie protokołu odbioru mieszkania (a także późniejsze potwierdzenie usunięcia usterek) oczywiście nie oznacza, że nie będziemy mogli domagać się usunięcia innych wad czy problemów, które odkryjemy później, podczas wykańczania i eksploatacji mieszkania – to gwarantuje nam rękojmia wykonawcy.

Polecamy również poprzednie części naszego cyklu:

Na drodze do własnego M: jak wybrać inwestycję?

Na drodze do własnego M: wybieramy lokal

Na drodze do własnego M: jak sprawdzić dewelopera?

Na drodze do własnego M: umowa z deweloperem

MDM – środki na 2017 się skończyły, szansa na dopłatę wciąż jest

mdm_27_wrzesnia_ver1Jeśli ktoś chciał skorzystać w 2017 r. z programu wspierania mieszkalnictwa Mieszkanie dla Młodych (MDM), to naprawdę musiał się pospieszyć – pula środków przewidziana na bieżący rok uruchomiona została na początku stycznia, a już 31 dnia tego miesiąca przedstawiciele Banku Gospodarstwa Krajowego obwieścili, iż pieniądze się skończyły. Sam program również wkrótce się skończy – nie znaczy to jednak, że nie można z niego już skorzystać. Jak zatem to zrobić?

Jak informuje serwis Bankier.pl, po dopłaty wciąż można sięgać, i to jeszcze w tym roku. Jest to możliwe, ponieważ regulacje dot. MDM przewidują, że nabywca mieszkania może ubiegać się o dopłatę składając w bieżącym roku wniosek o kredyt i zakup nieruchomości, w którym ostatnia płatność za tę transakcję przewidziana jest na 2018 r. Dzięki temu wniosek można składać już teraz, choć formalnie ubiegamy się o dopłatę ze środków przewidzianych na rok przyszły. Warto tu zaznaczyć, że 2018 będzie ostatnim rokiem funkcjonowania programu MDM (rząd zdecydował bowiem, iż nie będzie on przedłużany – zamiast niego uruchomiony zostanie program Mieszkanie+).

Wedle obowiązujących przepisów, takie wnioski o dofinansowanie (składane w tym roku, ale z dopłatą w 2018) będą przyjmowane do chwili, gdy wyczerpana zostanie połowa puli środków MDM zaplanowanych na rok 2018. A jako, iż na MDM w 2018 r. przeznaczonych ma zostać ok. 762 mln złotych, oznacza to, że przyjmowanie wniosków zostanie wstrzymane gdy suma dofinansowań przekroczy 381 mln złotych.

Kwota wydaje się spora, jednak warto się pospieszyć – bo wedle danych Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa do początku lutego złożono wnioski o dopłaty na 2018 na łączną sumę bliską 180 mln złotych.

Dodatkowe wsparcie dla rodziców

Bankier.pl przypomina również, iż osoby, które skorzystały z programu Mieszkanie dla Młodych mogą liczyć na dodatkowe wsparcie w ramach programu – jeśli w ciągu 5 lat od zawarcia transakcji zakupu mieszkania urodzi im się trzecie lub kolejne dziecko (z tej opcji mogą również skorzystać osoby, które dziecko przysposobią). W takiej sytuacji przepisy przewidują wsparcie w postaci spłaty części kredytu. Co ważne, z tej możliwości będzie można skorzystać również po formalnym zakończeniu programu MDM – czyli również po roku 2018.

Na koniec przypomnijmy, że oferty mieszkań z możliwością skorzystania z dopłaty MDM łatwo znajdziecie z pomocą naszej klubowej wyszukiwarki. Nasi specjaliści chętnie udzielą też wszelkich informacji na temat warunków uczestniczenia w programie oraz wesprą Was w zakresie pozyskiwania dopłaty. Zainteresowanych zapraszamy do dołączenia do Klubu – można to zrobić na stronie Klubnieruchomosci.pl.

Na drodze do własnego M: umowa z deweloperem

W naszym poradnikowym cyklu radziliśmy Wam już, na co warto zwrócić uwagę wybierając okolicę, w której zechcemy zamieszkać, jak wybrać idealny lokal oraz czym kierować się przy ocenie dewelopera. Dziś czas na kolejny rozdział naszego cyklu, w którym wyjaśnimy, na co należy zwracać szczególną uwagę podczas podpisywania umowy z deweloperem.

Umowa deweloperska – dokument podpisywany przez dewelopera oraz kupującego mieszkanie – szczegółowo opisuje warunki transakcji oraz obowiązku obu stron względem siebie, dlatego też tak ważne jest upewnienie się, że nie zawiera ona żadnych niekorzystnych dla kupującego zapisów. Obowiązek jej podpisywania został wprowadzony kilka lat temu w ramach ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego; jest ona zawierana w postaci aktu notarialnego i stanowi później podstawę ustanowienia odrębnej własności lokalu mieszkalnego i przeniesienia własności tego lokalu na nabywcę.

Jeśli umowa deweloperska skonstruowana jest tak, iż jej zapisy są mniej korzystne dla nabywcy niż przewiduje to ustawa deweloperska, to dokument taki jest nieważny – celem ustawy było bowiem przede wszystkim właśnie wzmocnienie pozycji klienta w negocjacjach z deweloperem.

Wspomniana wyżej ustawa całkiem precyzyjnie określa, co powinno znaleźć się w takim dokumencie – dlatego przed jego podpisaniem warto upewnić się, że zawiera ona wszelkie wymagane przez prawo elementy. Warto też zaznaczyć, że wszelkie zmiany w treści umowy deweloperskiej muszą być wprowadzane za zgodą obu stron (co więcej, powinny one wynikać z treści umowy) – dotyczy to również ceny. Jeśli dopuszczalne jest jej podniesienie, w umowie mają być opisane warunki podwyżki, a klient musi znać warunki odstąpienia od niej.

Umowa deweloperska – to musi w niej być

Co zatem wedle przepisów powinno znaleźć się w prawidłowo sformułowanej umowie deweloperskiej? Oto pełna lista:

  1. Określenie/opisanie stron umowy.
  2. Data i miejsce zawarcia umowy.
  3. Cena transakcji.
  4. Szczegółowe dane nt. nieruchomości, na której budowany jest budynek wielorodzinny/dom oraz samego mieszkania/budynku (w tym m.in. powierzchnia działki, jej stan prawny, właściciel, obciążenia/służebności, jej położenie oraz istotne cechy budynku/mieszkania– w tym również informacje o pozycji mieszkania w całym budynku, układzie pomieszczeń, standardzie wykończenia).
  5. Termin przeniesienia prawa do nieruchomości, której dotyczy umowa.
  6. Szczegółowe warunki finansowe transakcji (wysokość, termin, warunki płatności). Cena musi zawierać podatek VAT, w umowie muszą być również podane informacje np. o tym, czy wliczono w nią koszty innych części lokalu, np. balkonu, pomieszczenia gospodarczego, części wspólnych). Kupujący powinien też dowiedzieć się z umowy, jakie będą orientacyjne koszty utrzymania/eksploatacji budynku.
  7. Zobowiązanie dewelopera do wybudowania budynku/domu, wyodrębnienia lokalu mieszkalnego i przeniesienia prawa własności tego lokalu oraz praw niezbędnych do korzystania z lokalu na nabywcę.

Co jeszcze?

W oficjalnym poradniku dla kupujących mieszkanie wydanym przez UOKiK zaleca się również, by w umowie znalazły się informacje m.in. o mieszkaniowym rachunku powierniczym (z podaniem numeru rachunku, zasad dysponowania środkami na nim zgromadzonymi i kosztami jego prowadzenia), gwarancji bankowej lub gwarancji ubezpieczeniowej (jeżeli deweloper oferuje ten środek ochrony), numerze pozwolenia na budowę (a także organie, który je wydał, z zaznaczeniem, czy jest ono ostateczne), terminie rozpoczęcia i zakończenia prac budowlanych, warunkach odstąpienia od umowy deweloperskiej, wysokości odsetek i kar umownych dla stron umowy deweloperskiej, a także o terminie i sposobie zawiadomienia nabywcy o odbiorze lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz zgodzie banku na bezobciążeniowe wyodrębnienie lokalu mieszkalnego.

Podstawa do odszkodowania

Deweloper powinien również przedstawić klientowi harmonogram prac, w którym opisane będą poszczególne etapy realizacji inwestycji – jeśli zostaną one naruszone (w szczególności dotyczy to terminu oddania nieruchomości), nabywca może domagać się od niego odszkodowania. Co ważne, ustawa przyznaje nabywcy prawo do odstąpienia od umowy deweloperskiej w przypadku, gdy deweloper nie dotrzyma określonego umową terminu przeniesienia na nabywcę prawa własności (po wcześniejszym wyznaczeniu deweloperowi dodatkowego 120-dniowego terminu na przeniesienie tego prawa).

Szczegółowe informacje na temat umów deweloperskich oraz przepisów dotyczących nabywania nieruchomości znaleźć można w poradniku dostępnym na stronach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Kupujesz mieszkanie na kredyt? Zadbaj o zdolność!

„Zdolność kredytowa” to fraza niezwykle istotna dla każdego, kto planuje sfinansowanie zakupu mieszkania dzięki wsparciu banku – ów wyliczany matematycznie współczynnik ma zwykle bowiem decydujący wpływ na to, czy dana osoba otrzyma kredyt, czy nie. Wraz z nadchodzącymi zmianami w prawie o kredycie hipotecznym (oraz wprowadzeniem obowiązku posiadania 20% wkładu własnego) sytuacja niektórych kredytobiorców może się nieco skomplikować – dlatego przedstawiamy kilka podstawowych, acz skutecznych, sposobów na poprawienie swojej zdolności kredytowej…

Oczywiście, od razu zaznaczyć trzeba, że „zwiększanie zdolności kredytowej” to prawdziwy temat-rzeka i gdybyśmy chcieli stworzyć kompletne, wyczerpujące opracowanie wyjaśniające wszystkie związane z tym kwestie, to powstałaby gruba książka, a nie krótki artykuł na blogu. Postaramy się jednak przybliżyć kilka podstawowych kwestii, mających kluczowe znaczenie przy określaniu i zwiększaniu zdolności kredytowej.

Czym tak naprawdę jest ów współczynnik? Najprościej rzecz ujmując, zdolność kredytowa to zdolność danej osoby (lub organizacji – firmy, instytucji) do uregulowania zaciąganych w banku zobowiązań finansowych. Oczywiście, określanie zdolności może wydawać się zajęciem z pogranicza wróżenia z fusów i przewidywania przyszłości, w rzeczywistości jednak banki dysponują całkiem precyzyjnymi narzędziami i formułami, które na podstawie historii finansowej klienta, sytuacji na rynku, prognoz ekonomicznych itp. potrafią wyliczyć, jakie zobowiązania dany klient będzie mógł bez problemu regulować, a jakie byłyby dla niego zbyt dużym obciążeniem. To zaś pozwala całkiem precyzyjnie wskazać, jakiego kredytu (np. hipotecznego) można udzielić danej osobie, nie ryzykując przy tym, że stanie się ona niewypłacalna.

Jak zwiększyć zdolność?

Przy wyliczaniu tego współczynnika kluczowe znacznie ma to, jaką część przychodów danej osoby czy rodziny trzeba będzie każdego miesiąca przeznaczać na spłatę raty kredytu – i to właśnie proporcja „całkowite przychody/wysokość raty” jest tu niezmiernie ważna. Im korzystniejsza będzie dla klienta, tym wyższa jego zdolność…

  1. Wydłużenie okresu spłaty

Jednym z częściej stosowanych, skutecznych sposobów na zwiększenie zdolności jest wydłużenie okresu spłaty kredytu. Oczywistym jest, że biorąc kredyt np. na 10 lat każdego miesiąca zapłacimy więcej, niż gdybyśmy ów kredyt wzięli na 15, 20 czy 25 lat – jeśli więc obawiamy się o zdolność kredytową, warto przede wszystkim sprawdzić, jak zmienia się ona wraz z wydłużeniem okresu spłaty.

  1. Równe raty

Z punktu widzenia czysto matematycznego, pod względem finansowym korzystniejszą dla klienta formą spłacania kredytu są zwykle raty malejące. Problem jednak w tym, że w tym wariancie pierwsze raty będą wyraźnie wyższe niż w sytuacji, w której wybralibyśmy raty równe – co automatycznie może zmniejszać naszą zdolność (ponieważ jest ona wyliczana na podstawie pierwszych rat, które będziemy mieli do zapłacenia). Dlatego dla osób balansujących na granicy zdolności dla danego kredytu, lepszym rozwiązaniem mogą być raty równe.

  1. Porządek w finansach

Banki lubią rzetelnych klientów – osoby, które w przeszłości solidnie spłacały swoje zobowiązania finansowe, mogą liczyć na preferencyjne potraktowanie przy wyliczaniu zdolności kredytowej przy okazji zaciągania kolejnych pożyczek, czyli np. kredytu na zakup nieruchomości. Dlatego też tak ważne jest, by poważnie traktować wszelkie kredyty (również te na kartach kredytowych) i na czas spłacać wszystkie pożyczki. Przed złożeniem wniosku kredytowego warto również zastanowić się, czy nie jesteśmy w stanie nieco uporządkować swoich finansów – jeśli mamy np. kilka kończących się już kredytów, korzystne może być ich wcześniejsze spłacenie (każdy spłacany kredyt – konsumencki, samochodowy – ma bowiem wpływ na zdolność).

  1. Skorzystaj z pomocy eksperta

Praktyka pokazuje niestety, że większość klientów nie jest w stanie – albo też nie ma czasu i ochoty – samodzielnie zgłębiać zasad przyznawania kredytów i wyliczania zdolności kredytowej stosowanych przez banki. Tym bardziej, iż zwykle nie są one przesadnie jasne i czytelne – nietrudno tu o pomyłkę czy błędne zinterpretowanie jakichś zapisów.

Dlatego bardzo dobrze jest skorzystać ze wsparcia doradców, wyspecjalizowanych w analizowaniu oferty bankowej, wyliczaniu zdolności i wspieraniu klientów w pozyskaniu finansowania zakupu wymarzonego domu czy mieszkania. Specjaliści z Klubu Nieruchomości oferują naszym Klientom bezpłatną pomoc w tym zakresie – biorą oni pod lupę sytuację klienta, analizują jego dochody, wydatki, sytuację materialną, perspektywy i wszelkie dodatkowe czynniki i na tej podstawie są w stanie zaproponować najlepszą ofertę bankową i pomóc Klientowi w uzyskaniu odpowiedniej do jego planów zakupowych zdolności kredytowej.

Oczywiście, naszym Klientom pomagamy również na etapie wyboru idealnej nieruchomości oraz podczas zawierania transakcji z deweloperem. Zapraszamy do kontaktu – wszelkie niezbędne dane znajdziecie na stronie KlubNieruchomosci.pl.  Przypominamy: członkostwo w Klubie jest bezpłatne, a nasi doradcy nie pobierają prowizji!

MDM na finiszu, nadchodzi Mieszkanie Plus

Mijający miesiąc będzie z pewnością rekordowym w historii programu Mieszkanie dla Młodych – od początku uruchomienia tego projektu nie zdarzyło się, by pula dopłat wyczerpała się tak szybko. W minionych latach następowało to po dwóch-trzech miesiącach od uruchomienia środków na dany rok, jednak w 2017 r. stało się to już po kilku tygodniach. Teoretycznie możliwe będzie jeszcze wykorzystanie na cele MDM części środków z puli przyszłorocznej, ale część potencjalnych nabywców mieszkania zaczyna interesować się programem, który z czasem ma zastąpić Mieszkanie dla Młodych – czyli Mieszkanie Plus…

Mieszkanie Plus Program Mieszkanie +Wedle ostatnich deklaracji Banku Gospodarstwa Krajowego, aktualnie wykorzystano już ponad 90% środków przewidzianych w tegorocznej puli programu MDM – nic więc dziwnego, że banki zaczęły wstrzymywać przyjmowanie wniosków o kredyty z dopłatą w ramach rządowego programu wspierania mieszkalnictwa (obawiając się, że klienci nie zdołają już pozyskać takiego finansowania – co oznaczać może, że nie zdołają sfinansować zakupu).

Kończą się środki

Wszystko to oznacza, że wkrótce spodziewać się możemy gwałtownego wzrostu liczby wniosków o dopłaty z puli na przyszły rok (który będzie jednocześnie ostatnim rokiem) funkcjonowania programu MDM – jednak bardzo prawdopodobne jest, że również te środki wyczerpią się błyskawicznie. Kolejną, ostatnią szansą na pozyskanie takiego wsparcia będzie początek przyszłego roku – jednak wtedy możemy spodziewać się jeszcze szybszego wyczerpania środków przeznaczonych na ten cel. MDM formalnie zostanie zakończony we wrześniu 2018 r. (nieruchomości wciąż dostępne z dopłatą MDM znaleźć można korzystając z klubowej wyszukiwarki).

Nic więc dziwnego, że w tej sytuacji coraz więcej osób zaczyna się interesować programem, który ma zastąpić Mieszkanie dla Młodych – czyli zaproponowanym przez rząd Beaty Szydło projektem Mieszkanie Plus. Wedle deklaracji polityków, będzie to kompleksowy program adresowany do wszystkich Polaków borykających się z brakiem samodzielnego mieszkania – będą mogły z niego skorzystać rodziny, osoby myślące o założeniu rodziny oraz osoby samotne.

Nadchodzi Mieszkanie Plus

Mieszkanie Plus składać się ma z działań regulacyjnych i finansowych, przewidujących wsparcie z budżetu państwa dla rodzin o niskich lub przeciętnych dochodach. Jego priorytetami ma być m.in. zwiększenie podaży mieszkań o niskim czynszu, obniżenie kosztów budowy mieszkań (np. przez wykorzystanie gruntów publicznych pod budownictwo mieszkaniowe oraz optymalnych technologii i projektów architektonicznych), zachęcanie do systematycznego oszczędzania na cele mieszkaniowe oraz ułatwienie podmiotom instytucjonalnym inwestowania na rynku mieszkań na wynajem.

Widać więc wyraźnie, że założenia nowego programu w wielu punktach dość mocno odbiegają od idei MDM – choćby za sprawą dużego nacisku na budowę mieszkań na wynajem (MDM skierowany był raczej do osób planujących zakup własnego mieszkania). Jest też kilka kwestii, które budzą pewien niepokój specjalistów – obawiają się oni np. iż specyfika programu sprawi, iż nowe mieszkania będą powstawać w umiarkowanie atrakcyjnych okolicach (np. na peryferiach).

Dodajmy, że wedle najnowszych deklaracji rządu, wkrótce powinny ruszyć pierwsze zapisy na mieszkania dostępne w ramach Mieszkanie Plus – minister infrastruktury Andrzej Adamczyk poinformował niedawno, że nastąpi to w połowie bieżącego roku. W przyszłym roku mają ruszyć budowy, a pierwsze mieszkania zostaną oddane do użytku w 2019 r. Rośnie też lista potencjalnych inwestycji – Ministerstwo Infrastruktury podało, że w ostatnim czasie podpisano blisko 60 porozumień i listów intencyjnych z samorządami zainteresowanymi realizacją inwestycji.

Warto również odnotować, iż niedawno zapowiedziano uruchomienie kolejnego projektu, mającego wspierać mieszkalnictwo – w 2018 r. rząd zamierza zaoferować osobom planującym zakup mieszkania możliwość założenia tzw. Indywidualnego Konta Mieszkaniowego, na którym będzie można gromadzić środki na realizację celów mieszkaniowych. Konta takie mają być częściowo zwolnione z podatku od zysków kapitałowych, planowane są również premie dla osób sukcesywnie oszczędzających na własne M.

2017 – nowości i zmiany na rynku mieszkaniowym

Nowy rok tradycyjnie przynosi zmiany – nie inaczej będzie również w 2017. W ciągu najbliższych 12 miesięcy szczególnie dużo zmieni się na rynku mieszkaniowym oraz, szerzej rzecz ujmując, w całej branży nieruchomości. Spróbowaliśmy zebrać najważniejsze fakty na ten temat – oto krótkie ich podsumowanie.

Początek końca programu Mieszkanie dla Młodych

To wiadomo nie od dziś, ale warto przypomnieć – rok 2017 będzie ostatnim „pełnym” rokiem funkcjonowania programu wspierania  mieszkalnictwa Mieszkanie dla Młodych. Rząd zdecydował, że nie będzie on przedłużany (z czasem zastąpi go zapowiedziany niedawno program Mieszkanie+), a to oznacza, że MDM formalnie zakończy się we wrześniu 2018 r., czyli zgodnie z zapisami uruchamiającej go ustawy sprzed kilku lat.

Warto zaznaczyć, że zainteresowanie MDM jest ogromne – niedawno ruszyła pula dopłat na rok 2017, więc jeśli zamierzacie z niego korzystać, warto się pospieszyć. Przypominamy, że za pomocą naszej wyszukiwarki na KlubNieruchomosci.pl bez problemu znajdziecie nieruchomości, podczas zakupu których można skorzystać z programu (a nasi doradcy chętnie udzielą wszelkich informacji na temat warunków uczestnictwa i zasad korzystania z programu).

Pośpiech jest tu o tyle wskazany, że wnioskując na podstawie poprzednich lat śmiało można założyć, iż pula środków na rok 2017 zostanie wyczerpana w ciągu-kilkunastu tygodni (najpóźniej na początku wiosny). Dodajmy, że w tym roku powinny również ruszyć budowy mieszkań przeznaczonych dla osób chcących skorzystać z Mieszkanie+ – aczkolwiek przewiduje się, że będą one oddawane do użytku dopiero w roku 2018.

Obowiązkowe 20% wkładu własnego

Ta zmiana również zapowiadana była od dawna, ale warto ją przypomnieć, bo jest jedną z bardziej istotnych – od 1 stycznia osoby kupujące nieruchomość z wykorzystaniem kredytu hipotecznego muszą wnieść co najmniej 20% środków w postaci wkładu własnego. Wprowadzenie obowiązku wniesienia części kwoty zakupu mieszkania nie jest właściwie nowością – od 2014 r. wprowadzono obowiązek wpłacania co najmniej 5%, a potem kwotę tę dwukrotnie powiększono o kolejne 5%. Tym razem sięgnęła ona 20% wartości inwestycji – analitycy obawiają się, że może to nieco ograniczyć dostęp do kredytów hipotecznych, jednak z drugiej strony zmiany powinny sprawić, iż spadnie liczba sytuacji, w których kredyt uzyskują osoby, mające później trudności z regulowaniem rat. Dodajmy też, że część wkładu własnego może zostać pokryta z wykorzystaniem środków pozyskanych w ramach MDM.

Nowe przepisy dot. kredytów hipotecznych

Pozostając w temacie kredytowania – rząd przyjął niedawno projekt nowej ustawy o kredytach hipotecznych oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami. Autorzy projektu wyjaśniają, że jego zadaniem jest dostosowanie polskich przepisów do regulacji obowiązujących w UE. Wedle oficjalnego oświadczenia, „nowe przepisy powinny przyczynić się do zwiększenia porównywalności i transparentności ofert kredytodawców oraz wzmocnienia pozycji konsumenta zarówno na rynku kredytów konsumenckich, jak i kredytów związanych z nieruchomościami mieszkalnymi (kredytów hipotecznych). Mają też zapewnić kompetentną weryfikację zdolności kredytowej klientów oraz zabezpieczyć ich przed nierzetelną reklamą”.

Wedle nowych przepisów, kredyty hipoteczne będą udzielane przez banki i spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe (oznacza to np. że nie będą ich mogły udzielać firmy pożyczkowe). Ważną zmianą jest wprowadzenie zasady, iż kredyt hipoteczny będzie udzielany w walucie, w której klient uzyskuje większość dochodów, a także zakaz sprzedaży wiązanej (bank nie będzie mógł uzależniać decyzji o udzieleniu kredytu np. od tego, czy klient wykupi jakąś dodatkową usługę).

Nowe przepisy przewidują również nowe – bardziej korzystne dla kredytobiorców – procedury udzielania kredytów oraz odstępowania od umów kredytowych, nowe zasady restrukturyzacji zadłużenia oraz określają obowiązki banku w przypadku wcześniejszej spłaty zobowiązania.

Na razie nie wiadomo, kiedy nowe przepisy wejdą w życie – analitycy oceniają, że może to nastąpić w połowie roku.

Warto dodać, że zdaniem wielu komentatorów, nowa ustawa może skomplikować sytuację doradców i pośredników kredytowych – projekt zawiera bowiem przepisy, zakazujące bezpośredniego przekazywania doradcy wynagrodzenia przez bank (w tym modelu działa wielu doradców – prowizję pobierając nie od kredytobiorcy, lecz od banku).

Jeśli dom, to energooszczędny

Ważną nowością jest również wprowadzenie w życie kolejnego etapu realizowania unijnej dyrektywy, obligującej inwestorów do budowania domów energooszczędnych. Od 2017 r. obowiązywać będą zaostrzone warunki techniczne, w myśl których wartości współczynnika przenikania ciepła przegród zewnętrznych, okien, drzwi oraz techniki instalacyjnej nie mogą przekroczyć nowych, podwyższonych wartości granicznych (szczegółowe dane można znaleźć np. na stronie KB.com). Co więcej, nie może również zostać przekroczony określony w przepisach wskaźnik rocznego zapotrzebowania na nieodnawialną energię do ogrzewania, wentylacji i przygotowania ciepłej wody użytkowej.

Łatwiejsze wycinanie drzew na posesji

Na koniec mamy dobrą wiadomość dla właścicieli posesji – od stycznia znacznie uproszono postępowanie dot. wycinania drzew na swoim terenie, a także ograniczono wysokość opłat za takie czynności. W myśl nowych zasad, właściciele prywatnych posesji nie będą musieli występować o zgodę gminy lub miasta na wycinkę drzewa (o ile nie jest ona związana z działalnością gospodarczą). W innych sytuacjach zgoda będzie niezbędna, jednak tylko jeśli obwód pnia drzewa przekracza metr (wartość mierzona na wysokości 130 cm) – aczkolwiek warto zaznaczyć, że gminy mogą tu wprowadzać własne zasady wycinki, więc warto przed wzięciem w dłoń siekiery czy piły sprawdzić, jak to wygląda w danej miejscowości.

Mieszkanie Plus – eksperci mają wątpliwości

Rozwijany w ramach Narodowego Programu Mieszkaniowego projekt Mieszkanie Plus jest pomysłem rządu na „hurtowe” rozwiązanie wielu problemów związanych z polskim budownictwem mieszkaniowym. Niedawno ogłoszono formalnie uruchomienie projektu oraz zapowiedziano rozpoczęcie pierwszych inwestycji. W założeniach Mieszkanie Plus ma podziałać stymulująco na rynek mieszkaniowy i zapewnić Polakom łatwiejszy dostęp do własnego M – specjaliści mają jednak wątpliwości, czy cel ten faktycznie da się zrealizować.

clipboard01Garść wątpliwości dot. nowego rządowego programu mieszkaniowego przedstawia Newsweek.pl, cytując m.in. ekspertów z zakresu budownictwa i rynku nieruchomości – oto najważniejsze z nich:

– wedle deklaracji rządu program startuje jednocześnie w 17 miejscowościach – problem w tym, że tylko jedno z nich (Poznań) jest miastem powyżej 500 tys. mieszkańców (a to właśnie w największych miastach odnotowuje się największe problemy z dostępem do mieszkań).

– program nie będzie dostępny (przynajmniej w pierwszej fazie – miejmy nadzieję, że z czasem to się zmieni) w połowie polskich województw.

– po pierwszym roku funkcjonowania Mieszkanie Plus ma zostać oddanych do użytku tylko 6 tys. mieszkań. To zaskakująco mało, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że program ma obowiązywać przez 6 lat i w tym czasie rząd deklaruje wybudowanie 300 tys. mieszkań.

– podawane przez twórców programu niskie koszty budowy mieszkań sugerują, że większość budynków wznoszonych w ramach Mieszkanie Plus wykonana będzie w technologii wielkopłytowej, zaś mieszkania będą charakteryzowały się niskim standardem wykończenia. Statystyki pokazują jednak, że takie mieszkania cieszą się stosunkowo niskim zainteresowaniem.

– do zrealizowania celów założonych przez twórców programu niezbędne będzie znaczne zwiększenie zatrudnienia w branży budowalnej – problem w tym, że już w tej chwili firmy z tego segmentu mają poważne problemy ze znalezieniem odpowiedniej liczby wykwalifikowanych pracowników.

Oczywiście, zaznaczyć należy, że znaczna część powyższych problemów może być związana z etapem „startowym” wdrażania programu Mieszkanie Plus. Niewykluczone jest również, że rząd ma już pomysły na ich rozwiązanie – aczkolwiek na razie pomysłodawcy projektu nie zdradzają zbyt wielu szczegółów dotyczących kwestii jego realizowania.

Więcej informacji znaleźć można w serwisie Newsweek.pl, w tekście „Mieszkanie Plus”, czyli mieszkaniowy półprodukt. O rządowym programie pisaliśmy na naszym blogu już wcześniej, m.in. w tekście „Narodowy Program Mieszkaniowy (Mieszkanie Plus) – kiedy i dla kogo?”.

Ostatnia szansa na skorzystanie z MDM? Przegląd ofert Klubu Nieruchomości

Rząd już kilka miesięcy temu poinformował o planach zrezygnowania z programu Mieszkanie dla Młodych – formalnie jednak ów program wciąż działa i wciąż można starać się o pozyskanie środków w ramach MDM. Tym bardziej, że ofert nowych mieszkań dostępnych dla beneficjentów Mieszkania dla Młodych nie brakuje…

Program MDM cieszy się tak dużą popularnością, że przyjmowanie wniosków o dofinansowanie na rok 2016 zakończono już w marcu tego roku, a na rok 2017 – w wakacje. Nie znaczy to jednak, że dopłat nie można już uzyskać; choć program ma być wygaszany, to wciąż można starać się pozyskać środki na rok 2018. Później Mieszkanie dla Młodych ma zostać zastąpione przez nowy, ogłoszony niedawno program Mieszkanie+ (jego założenia ogłosił niedawno rząd – pisaliśmy o tym w tekście „Narodowy Program Mieszkaniowy (Mieszkanie+) – kiedy i dla kogo?”.

Teraz warto jednak kuć żelazo póki gorące i skorzystać z MDM póki program obowiązuje – oto przegląd najciekawszych ofert nowych mieszkań dostępnych z możliwością skorzystania z dofinansowania (do nawet 90 000 zł), dostępnych w serwisie KlubNieruchomosci.pl.


Fabryczna-Stabłowice:

  • nowe mieszkania z tarasami i balkonami
  • własny klub fitness sklepy
  • edukacja i przychodnie na miejscu
  • dobra komunikacja – 4 linie autobusowe
  • pomieszczenia na wózki, rowery,
  • plac zabaw

Krzyki:

  • miejsce dla lubiących aktywne spędzać czas
  • doskonale skomunikowane z centrum miasta
  • bliskość Parku Klecińskiego
  • ekologiczne materiały i nowoczesna architektura

Śródmieście:

  • nowe mieszkania 2, 3, 4 pokojowe
  • tylko 2km od centrum Wrocławia
  • w okolicy przedszkole, szkoła podstawowa, gimnazjum i liceum
  • łatwy dojazd do obwodnicy śródmiejskiej i AOW
  • możliwość skorzystania z dopłaty MDM

Krzyki-Księże Wielkie:

  • nowe, komfortowe mieszkania 2-, 3- i 4-pokojowe
  • własny fitness i osiedlowy klub mieszkańca
  • plac rekreacyjny do gry w piłkę
  • ochrona i monitoring, ogrzewanie miejskie
  • garaże podziemne i komórki lokatorskie

Psie Pole:

  • nowe, komfortowe mieszkania 2, 3 i 4 pokojowe
  • outdoor fitness i plac zabaw
  • ogrzewanie miejskie
  • windy, garaże podziemne i komórki lokatorskie
  • inwestycja pod wynajem

Krzyki:

  • 4km od centrum Wrocławia, 6km od Rynku
  • miejsca rekreacyjne
  • plac zabaw dla dzieci
  • miejsca postojowe zewnętrzne i w garażu podziemnym,

Fabryczna:

  • nowe, mieszkania 1, 2, 3 pokojowe
  • w sąsiedztwie dwóch parków
  • dobry dojazd do centrum
  • dostępność dla osób niepełnosprawnych
  • możliwość połączenia wybranych lokali

Psie Pole:

  • mieszkania 2-, 3-pokojowe
  • termin wybudowania I kw. 2017
  • garaże i komórki lokatorskie
  • nowe mieszkania z balkonami lub tarasami (parter)
  • mieszkania na parterze z roletami zewnętrznymi

Więcej ofert objętych programem MDM znaleźć można na stronie KlubNieruchomosci.pl.