Tag: kredyt hipoteczny

Kupujesz mieszkanie na kredyt? Zadbaj o zdolność!

„Zdolność kredytowa” to fraza niezwykle istotna dla każdego, kto planuje sfinansowanie zakupu mieszkania dzięki wsparciu banku – ów wyliczany matematycznie współczynnik ma zwykle bowiem decydujący wpływ na to, czy dana osoba otrzyma kredyt, czy nie. Wraz z nadchodzącymi zmianami w prawie o kredycie hipotecznym (oraz wprowadzeniem obowiązku posiadania 20% wkładu własnego) sytuacja niektórych kredytobiorców może się nieco skomplikować – dlatego przedstawiamy kilka podstawowych, acz skutecznych, sposobów na poprawienie swojej zdolności kredytowej…

Oczywiście, od razu zaznaczyć trzeba, że „zwiększanie zdolności kredytowej” to prawdziwy temat-rzeka i gdybyśmy chcieli stworzyć kompletne, wyczerpujące opracowanie wyjaśniające wszystkie związane z tym kwestie, to powstałaby gruba książka, a nie krótki artykuł na blogu. Postaramy się jednak przybliżyć kilka podstawowych kwestii, mających kluczowe znaczenie przy określaniu i zwiększaniu zdolności kredytowej.

Czym tak naprawdę jest ów współczynnik? Najprościej rzecz ujmując, zdolność kredytowa to zdolność danej osoby (lub organizacji – firmy, instytucji) do uregulowania zaciąganych w banku zobowiązań finansowych. Oczywiście, określanie zdolności może wydawać się zajęciem z pogranicza wróżenia z fusów i przewidywania przyszłości, w rzeczywistości jednak banki dysponują całkiem precyzyjnymi narzędziami i formułami, które na podstawie historii finansowej klienta, sytuacji na rynku, prognoz ekonomicznych itp. potrafią wyliczyć, jakie zobowiązania dany klient będzie mógł bez problemu regulować, a jakie byłyby dla niego zbyt dużym obciążeniem. To zaś pozwala całkiem precyzyjnie wskazać, jakiego kredytu (np. hipotecznego) można udzielić danej osobie, nie ryzykując przy tym, że stanie się ona niewypłacalna.

Jak zwiększyć zdolność?

Przy wyliczaniu tego współczynnika kluczowe znacznie ma to, jaką część przychodów danej osoby czy rodziny trzeba będzie każdego miesiąca przeznaczać na spłatę raty kredytu – i to właśnie proporcja „całkowite przychody/wysokość raty” jest tu niezmiernie ważna. Im korzystniejsza będzie dla klienta, tym wyższa jego zdolność…

  1. Wydłużenie okresu spłaty

Jednym z częściej stosowanych, skutecznych sposobów na zwiększenie zdolności jest wydłużenie okresu spłaty kredytu. Oczywistym jest, że biorąc kredyt np. na 10 lat każdego miesiąca zapłacimy więcej, niż gdybyśmy ów kredyt wzięli na 15, 20 czy 25 lat – jeśli więc obawiamy się o zdolność kredytową, warto przede wszystkim sprawdzić, jak zmienia się ona wraz z wydłużeniem okresu spłaty.

  1. Równe raty

Z punktu widzenia czysto matematycznego, pod względem finansowym korzystniejszą dla klienta formą spłacania kredytu są zwykle raty malejące. Problem jednak w tym, że w tym wariancie pierwsze raty będą wyraźnie wyższe niż w sytuacji, w której wybralibyśmy raty równe – co automatycznie może zmniejszać naszą zdolność (ponieważ jest ona wyliczana na podstawie pierwszych rat, które będziemy mieli do zapłacenia). Dlatego dla osób balansujących na granicy zdolności dla danego kredytu, lepszym rozwiązaniem mogą być raty równe.

  1. Porządek w finansach

Banki lubią rzetelnych klientów – osoby, które w przeszłości solidnie spłacały swoje zobowiązania finansowe, mogą liczyć na preferencyjne potraktowanie przy wyliczaniu zdolności kredytowej przy okazji zaciągania kolejnych pożyczek, czyli np. kredytu na zakup nieruchomości. Dlatego też tak ważne jest, by poważnie traktować wszelkie kredyty (również te na kartach kredytowych) i na czas spłacać wszystkie pożyczki. Przed złożeniem wniosku kredytowego warto również zastanowić się, czy nie jesteśmy w stanie nieco uporządkować swoich finansów – jeśli mamy np. kilka kończących się już kredytów, korzystne może być ich wcześniejsze spłacenie (każdy spłacany kredyt – konsumencki, samochodowy – ma bowiem wpływ na zdolność).

  1. Skorzystaj z pomocy eksperta

Praktyka pokazuje niestety, że większość klientów nie jest w stanie – albo też nie ma czasu i ochoty – samodzielnie zgłębiać zasad przyznawania kredytów i wyliczania zdolności kredytowej stosowanych przez banki. Tym bardziej, iż zwykle nie są one przesadnie jasne i czytelne – nietrudno tu o pomyłkę czy błędne zinterpretowanie jakichś zapisów.

Dlatego bardzo dobrze jest skorzystać ze wsparcia doradców, wyspecjalizowanych w analizowaniu oferty bankowej, wyliczaniu zdolności i wspieraniu klientów w pozyskaniu finansowania zakupu wymarzonego domu czy mieszkania. Specjaliści z Klubu Nieruchomości oferują naszym Klientom bezpłatną pomoc w tym zakresie – biorą oni pod lupę sytuację klienta, analizują jego dochody, wydatki, sytuację materialną, perspektywy i wszelkie dodatkowe czynniki i na tej podstawie są w stanie zaproponować najlepszą ofertę bankową i pomóc Klientowi w uzyskaniu odpowiedniej do jego planów zakupowych zdolności kredytowej.

Oczywiście, naszym Klientom pomagamy również na etapie wyboru idealnej nieruchomości oraz podczas zawierania transakcji z deweloperem. Zapraszamy do kontaktu – wszelkie niezbędne dane znajdziecie na stronie KlubNieruchomosci.pl.  Przypominamy: członkostwo w Klubie jest bezpłatne, a nasi doradcy nie pobierają prowizji!

500 plus nie pomoże w uzyskaniu kredytu na nieruchomość

500Gdy rząd ogłaszał założenia (a później start) programu Rodzina 500 plus, wielu specjalistów zastanawiało się, czy środki wypłacane w ramach tego świadczenia poprawią sytuację osób planujących wzięcie kredytu mieszkaniowego (a dokładniej: czy zwiększą ich zdolność kredytową). Wygląda na to, że jednak nie – z analizy przeprowadzonej przez serwis ekonomiczny Bankier.pl wynika, że większość banków nie uwzględnia owego świadczenia podczas wyliczania zdolności kredytowej.

14 razy „nie”

Dziennikarze Bankier.pl przyjrzeli się ofercie 15 banków działających na polskim rynku – do wszystkich wysłano pytanie „Czy 500 plus wpływa na zdolność kredytową lub warunki kredytu hipotecznego?”. Odpowiedzi są bardzo zbliżone – 14 banków zadeklarowało, że korzystanie z tego programu nie ma wpływu na sytuację klienta. Wyjątkiem był bank PBS, który te środki uwzględnia (niezbędne jest do tego przedstawienie decyzji o przyznaniu świadczenia).

Spośród pozostałych banków tylko PKO Bank Polski daje cień nadziei, że sytuacja się może zmienić – z odpowiedzi banku wynika, że aktualnie nie bierze pod uwagę świadczeń z puli Rodzina 500 plus (forma odpowiedzi sugeruje jednak, że być może z czasem sytuacja ulegnie zmianie).

Przyjrzyjmy się zatem owemu wyjątkowi – bankowi PBS. Z wyliczeń przedstawionych przez serwis wynika, że dla przykładowych klientów (rodziny z dwójką dzieci, zarabiającej 7 900 zł netto miesięcznie) dodatkowe 500 zł na dziecko zwiększyłoby maksymalną zdolność kredytową o około 52 tys. zł. Kwota ta nie jest przesadnie wielka, jednak może mieć istotne znaczenie przy planowaniu inwestycji.

Skąd taka decyzja?

Czym banki tłumaczą niechęć do uwzględniania świadczeń wypłacanych w ramach 500 plus podczas wyliczania zdolności kredytowej? Chodzi przede wszystkim o zupełnie odmienny charakter tego świadczenia, w porównaniu z klasycznymi przychodami. Program Rodzina 500 plus z definicji zakłada wypłacanie świadczenia najwyżej przez 18 lat (do momentu osiągnięcia przez dziecko pełnoletności) – a to oznacza, że środki te rodzina będzie otrzymywała krócej niż trwa okres spłaty typowego kredytu zaciągniętego na zakup nieruchomości.

Więcej informacji: Bankier.pl

Kredyty hipoteczne trudniej dostępne?

W 2016 r. największy wpływ na rynek kredytów hipotecznych będzie miało wprowadzenie podatku bankowego. Trzeba się będzie liczyć z wyższym oprocentowaniem kredytów hipotecznych, na które składają się: 3-miesięczny WIBOR i marża kredytu.

Średnia rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytów hipotecznych w złotych nadal znajduje się na atrakcyjnym poziomie i wynosi obecnie 4,05 proc. (w przeszłości przekraczała nawet 7 proc.). Media straszą jednak, że podatek bankowy, który wejdzie w życie już w lutym br. sprawi, że część oferowanych produktów bankowych stanie się dla nich nieopłacalna. I dotyczy to przede wszystkim kredytów hipotecznych – zwrot na tych produktach będzie tak niski, że bank podzieli się kosztami z klientem.

money-256306_640

Wyższy wkład własny (z 10 do 15 proc.)

Pomimo Rekomendacji S wydanej przez Komisję Nadzoru Finansowego, zgodnie z którą kwota udzielonego kredytu w 2016 r. nie może być wyższa niż 85 proc. wartości nieruchomości nadal możliwe jest otrzymanie kredytu z 10-proc. wkładem. „Celem rekomendacji Komisji jest zwiększenie bezpieczeństwa sektora kredytowego, ale duża część banków wymaga tylko, abyśmy wpłacili w gotówce przynajmniej 10 proc., a pozostałe 5 proc. możemy np. ubezpieczyć, wykupując ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Za jego część mogą też zostać uznane środki zgromadzone przez nas w trzecim filarze”” – mówi Piotr Bagiński, Prezes Kancelarii Finansowej Private Solutions. „Jeżeli wiek kredytobiorcy na to pozwala, warto od razu wnioskować o możliwie długi okres spłaty kredytu, co zmniejszy comiesięczne obciążenia i poprawi wyliczoną przez bank zdolność.” – dodaje Piotr Bagiński.

Kończą się środki na MdM

Wciąż powodzeniem  cieszą się mieszkania z rynku pierwotnego spełniające kryteria rządowego programu MDM, ale z zakupem takiego lokum należy się śpieszyć – wszelkie analizy wskazują, że środków przyznanych na finansowanie programu może zabraknąć już w połowie roku. Bank Gospodarstwa Krajowego podał niedawno, że z tegorocznej puli 730 mln zł została już tylko połowa…

Chcesz zasięgnąć porady? Skontaktuj się z nami! Bezpłatnie i skuteczne doradzamy w zakresie wyboru najlepszej oferty kredytu hipotecznego. Pomożemy w wyborze nieruchomości, porównamy dla Ciebie i zarekomendujemy najlepsze banki.

www.klubnieruchomosci.pl

 

Program „Mieszkanie dla Młodych” po nowelizacji – to co najważniejsze

Jak podają media, Polacy złożyli rekordową liczbę wniosków w „MdM„. Analitycy straszą, że już wiosną zabraknie funduszy. Tylko w grudniu ubiegłego roku zarezerwowano około 150 mln zł dofinansowania z programu „Mieszkanie dla Młodych”, w takim tempie pieniądze skończą się szybciej niż dotychczas można się było spodziewać. Z decyzją o zakupie nowego mieszkania, które chcemy sfinansować z pomocą państwa, doradzamy więc się śpieszyć.

Mieszkanie dla Młodych – państwowy program pomocy w nabyciu pierwszego mieszkania lub domu jednorodzinnego, który polega na dofinansowaniu wkładu własnego ze środków budżetu państwa został znowelizowany. Od 1 września 2015 rozluźniły się nieco wymagania i dopłaty będą obejmowały również rynek wtórny. Prawdopodobnie ta właśnie zmiana jest przyczyną tak dużego zainteresowania programem MdM w ostatnim kwartale 2015 roku. Dodatkowo nowelizacja jest szczególnie korzystna dla osób i rodzin z co najmniej trójką dzieci – wysokość dopłaty została dla nich podniesiona z 15 do 30 procent, nie dotyczą ich także kryteria wieku ani warunek „pierwszego mieszkania”, co także spowodowało falę wniosków od osób, które do tej pory z dofinansowania nie mogły skorzystać.

time-is-money-1059988_640

Dla kogo MDM?

Wsparcie przewidziane jest dla osób i małżeństw do 35 roku życia (dla małżonków liczy się wiek młodszego z nich) i wyróżnia osoby, które mają dzieci lub planują powiększenie rodziny. Na zmianie przepisów najbardziej zyskały rodziny wielodzietne – w niektórych przypadkach dofinansowanie może wynieść nawet 120 tys. złotych!

Wysokość wsparcia uzależniona jest od liczebności naszego gospodarstwa domowego i liczby wychowanków:

10% dla singli i bezdzietnych małżeństw,

15% dla rodzin z dziećmi lub osób samotnie wychowujących dziecko,

20% dla rodzin z dwójką dzieci

30% dla rodzin z przynajmniej trójką dzieci

Dodatkowe wsparcie w wysokości 5 proc w postaci spłaty części zaciągniętego kredytu hipotecznego zostało przewidziane dla rodzin, w których w ciągu 5 lat od nabycia mieszkania w programie MDM liczba dzieci zwiększy się o trzecie lub kolejne po nim dziecko.

Jakie nieruchomości obejmuje program?

Nabywane mieszkanie (lub dom) musi być pierwszą nieruchomością (nie dotyczy rodzin z trójką lub więcej dzieci) oraz być przeznaczone na zaspokojenie własnych celów mieszkaniowych. Dofinansowany lokal może mieć nawet 75 m2, w przypadku domu rodzinnego 100 m2. Natomiast dla rodzin posiadających co najmniej troje dzieci limity maksymalnej powierzchni zostały powiększone o dodatkowe 10 m2. Nowelizacja ustawy wprowadziła też m.in. możliwość finansowania nieruchomości z rynku wtórnego oraz nabywanych od spółdzielni mieszkaniowych na podstawie umowy o budowę lokalu.

klubnieruchomosci

Warto wiedzieć

MdM to szereg wymogów dotyczących nieruchomości, która jest kupowana w ramach programu – kredytu, którym ma być finansowany zakup nieruchomości i osób ją nabywających. Osoby ubiegające się o rządowe dofinansowanie nie mogą być właścicielem lub współwłaścicielem mieszkania czy domu jednorodzinnego i nie może im przysługiwać spółdzielcze prawo własnościowe*. A wysokość dofinansowania jest liczona maksymalnie do 50 m² powierzchni użytkowej, a dla rodzin z przynajmniej trójką dzieci – do 65 m². Doradcy Klubu Nieruchomości bezpłatnie pomogą Ci w doborze optymalnego finansowania i znalezieniu wymarzonej nieruchomości. Za darmo dopełnią też wszelkich formalności. Wejdź na www.klubnieruchomosci.pl i dowiedz się więcej!

Pełna treść ustawy oraz jej nowelizacji:

*nie dotyczy rodzin z trójką i więcej dzieci