Tag: mieszkania na wynajem

Mikromieszkania – wkrótce bez limitów?

Wedle obowiązujących obecnie przepisów, mieszkaniem można nazwać lokal, w którym pokój dzienny ma minimum 16 m kw. – a całe mieszkanie ok. 20 m kw. (bowiem do owych 16 doliczyć wszak trzeba kuchnie i łazienkę). Być może jednak w niedługim czasie sytuacja się zmieni, bowiem Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zamierza znieść limity dotyczące minimalnej powierzchni pokoi, łazienek czy kuchni w mieszkaniach. Zdaniem ekspertów, może to pozytywnie wpłynąć na rynek nieruchomości w Polsce.

microWydaje się, że ministerstwo chce w ten sposób zareagować na rosnącą popularność tzw. mikromieszkań – niewielkich lokali, budowanych z myślą o młodych lub dużo podróżujących nabywcach, którzy w domu spędzają stosunkowo niewiele czasu lub po prostu na razie nie chcę inwestować dużych sum w nieruchomości.

Mikromieszkanie jest dla takich użytkowników idealnym rozwiązaniem – większość z nich oferowana jest przez deweloperów w pełni wykończona, gotowa do zamieszkania. Są niewielkie, więc bez trudu można je utrzymać w czystości… a poza tym są zwykle stosunkowo przystępne cenowo, i to mimo tego, że najczęściej budowane są w atrakcyjnych lokalizacjach. O zjawisku tym pisaliśmy już kilka miesięcy temu, w tekście „Mikromieszkania – świeży powiew na rynku nieruchomości?”.

Okazuje się jednak, że w myśl obowiązujących obecnie przepisów, owe lokale – których powierzchnia niekiedy nie przekracza nawet 15 m kw. – formalnie nie mogą być nazywane mieszkaniami. Dlatego też deweloperzy często używają obecnie w materiałach promocyjnych fraz nieco „obchodzących” ten problem – stąd wysyp ofert sprzedaży właśnie „mikromieszkań” czy „mikroapartamentów”.

Zdaniem ekspertów, zmiana uwarunkowań prawnych w tym zakresie może znacząco zwiększyć zainteresowanie takimi lokalami – i to zarówno wśród inwestorów indywidualnych (którzy często kupują mikromieszkania z myślą o wynajmie), jak i samorządów, które mogą być zainteresowane budowaniem nowych mieszkań socjalnych o niewielkim metrażu, np. dopasowanych do potrzeb specyficznych lokatorów (osób starszych, niepełnosprawnych lub takich, które nie są w stanie poradzić sobie z utrzymaniem większych lokali).

Niestety, na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zamierza wprowadzić opisane powyżej zmiany w przepisach – przedstawiciele resortu nie podają tej informacji.

Mieszkania na wynajem dają zarobić 2-3 razy więcej niż lokaty!

Średnie oprocentowanie rocznej lokaty nie przekracza 1,9%, nic więc dziwnego, że szukamy bardziej intratnych form inwestowania swoich oszczędności. Z ostatnich medialnych doniesień wynika, że oczekiwana rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem w największych miastach Polski wynosi obecnie aż 4,77% i to na rękę.

Początek jesieni na rynku nieruchomości nastraja optymistycznie. Według analityków już dwa miesiące temu notowania wskaźnika obrazującego potencjał inwestycji w mieszkanie na wynajem był najwyższy w historii, a trend ten stale rośnie. Obliczenia wspomnianych 4,77% rentowności uwzględniają podatek oraz koszty związane z opłatami dla spółdzielni. Obecnie rentowność inwestycji mieszkaniowej jest podobna do tej uzyskiwanej na rynku nieruchomości komercyjnych. Jest też wyższa od dziesięcioletnich obligacji skarbowych i wspomnianej lokaty bankowej, od których musimy zapłacić jeszcze 19% podatku dochodowego. Przekonujące prawda? W obliczu rynkowych zawirowań najbezpieczniejszą i najbardziej popularną lokatą kapitału pozostaje więc inwestycja w nieruchomości.

Czasy niskiej inflacji sprzyjają inwestycjom w mieszkania

Inwestycje w mieszkania na wynajem od lat cieszą się popularnością. Nie bez powodów. Jeśli podchodzi się do nich z głową można zacząć zarabiać już po kilkunastu latach i to przy minimalnym zaangażowaniu środków własnych. Należy jednak pamiętać, że jest to jednocześnie zajmująca inwestycja, bowiem trzeba przygotować lokum do wynajmu, znaleźć najemcę oraz prowadzić bieżącą obsługę (np. naprawić przeciekający kran). Jeśli tylko uporamy się ze strachem i stereotypami oraz wygospodarujemy trochę energii możemy zacząć szukać „idealnej inwestycji”. Pamiętajmy, że to jedyna forma inwestowania, która nie wymaga własnego kapitału (lub wymaga jego zaangażowania w minimalnym stopniu, np. 10% wartości inwestycji), a relacja kosztów obsługi kredytu hipotecznego do pobieranego czynszu umożliwia finansowanie kosztów kredytu przychodami z najmu.

Inwestycja w nieruchomości szansą na duży zysk

Gwarancja zysku i możliwość korzystania z apartamentu na własne potrzeby? To możliwe, ale tylko, gdy szukając odpowiedniego lokalu pod wynajem skorzystamy ze sprawdzonych rozwiązań biznesowych, które gwarantują pewny zysk. Od kilku lat popularną i rentowną inwestycją są apartamenty condo. Przynoszą one średnioroczną stopę zwrotu nawet na poziomie 7%. Wystarczy wybrać i kupić odpowiedni i apartament w jednym z luksusowych obiektów hotelowych i wynająć go operatorowi, co gwarantuje stały miesięczny czynsz  przez wiele lat. Dodatkowo, w wybranych okresach z apartamentu można korzystać jak z drugiego mieszkania np. podczas wakacji lub podróży służbowych. Więcej na ten temat u naszego doradcy ds. nieruchomości Piotra Bagińskiego (piotr.baginski@klubnieruchomosci.pl).

5

Dobre rady i wskazówki „krok po kroku” będzie można znaleźć wkrótce u nas na blogu, a wraz ze startem Klubu zyskać wyjątkową okazję do zakupu mieszkania w promocyjnej cenie.