Tag: mieszkanie plus

Mieszkanie Plus – gdzie rząd chce szukać oszczędności?

Przedstawiciele rządu od miesięcy zapowiadają, że mieszkania, które powstawać będą w ramach programu Mieszkanie Plus, mają być znacznie tańsze od tych, które budowane są np. przez deweloperów. Wraz ze zbliżaniem się terminu oficjalnego startu programu, dowiadujemy się coraz więcej o tym, jak realizowany ma być ten cel.

clipboard01Od kilku tygodni wiadomo na przykład, że jednym ze sposobów na redukowanie kosztów ma być wybieranie odpowiednich – tanich – lokalizacji pod budynki powstające w ramach Mieszkanie Plus. Pierwotnie wydawało się, że oznaczać to będzie przede wszystkim budowanie ich na peryferiach miast (i to raczej mniejszych ośrodków miejskich), gdzie grunty są najtańsze.

Od niedawna wiemy jednak, że rząd porozumiał się w tej sprawie ze spółką PKP S.A., która ma przekazać na rzecz programu część swoich gruntów w centrach miast. Dla osób zainteresowanych skorzystaniem z Mieszkanie Plus może to oznaczać szansę na znacznie bardziej atrakcyjną lokalizację… aczkolwiek liczyć się one muszą z nienajlepszym sąsiedztwem (większość gruntów, które przekazać ma PKP, zlokalizowana jest w bezpośredniej bliskości stacji, torów oraz innych obiektów kolejowych).

Z wywiadu z Mirosławem Barszczem, prezesem BGK Nieruchomości (spółki zależnej Banku Gospodarstwa Krajowego, która ma być odpowiedzialna za nadzór nad inwestycjami w ramach Mieszkanie Plus), przeprowadzonego przez dziennikarzy rozgłośni radiowej TOK FM, wynika, że autorzy programu szukają również innych sposobów na oszczędności.

Jednym z nich ma być np. zrezygnowanie ze stających się powoli standardem w nowych inwestycjach parkingów podziemnych. Z jednej strony oznacza to obniżenie kosztów, warto jednak pamiętać, że w wielu miastach miejsca parkingowe (szczególnie te przypisane do mieszkania) stają się towarem na wagę złota.

Innym patentem jest skupienie się na budowaniu domów co najwyżej 3-kondygnacyjnych, w których nie jest konieczne montowanie wind (aczkolwiek prezes BGK Nieruchomości nie wykluczył, że w ramach Mieszkanie Plus powstawać mogą również wyższe budynki – i w takich windy będą montowane). Oszczędności mają być też możliwe dzięki postawieniu na tańsze materiały wykończeniowe i budowlane (przedstawiciel spółki zapewnia jednak, że nie odbije się to na jakości mieszkań i budynków).

Przypomnijmy, że pierwsze inwestycje objęte programem powinny wystartować w przyszłym roku, a pierwsze mieszkania zostaną oddane do użytku w 2019 r. Twórcy programu planują dwa warianty „korzystania” z nieruchomości objętych programem – w ramach klasycznego wynajmu oraz wynajmu z docelowym zakupem. W pierwszej opcji wynajem miałby kosztować od 10 do 20 zł za 1 m kw. (ostateczna stawka zależeć będzie od kilku czynników, m.in. od lokalizacji), w drugiej – najem z docelowym wykupem mieszkania – stawka czynszu ma wynieść ok. 12-24 zł za metr kwadratowy.

Na koniec dodajmy, że program Mieszkanie Plus docelowo zastąpić ma kończący się właśnie projekt MDM (Mieszkanie dla Młodych). Co ważne, z dopłat w ramach MDM wciąż jeszcze można korzystać – oferty mieszkań dostępnych z opcją z dopłaty MDM łatwo znajdziecie z pomocą naszej klubowej wyszukiwarki. Nasi specjaliści chętnie udzielą też wszelkich informacji na temat warunków uczestniczenia w programie oraz wesprą Was w zakresie pozyskiwania dopłaty. Zainteresowanych zapraszamy do dołączenia do Klubu – można to zrobić na stronie KlubNieruchomosci.pl (członkostwo jest bezpłatne).

MDM na finiszu, nadchodzi Mieszkanie Plus

Mijający miesiąc będzie z pewnością rekordowym w historii programu Mieszkanie dla Młodych – od początku uruchomienia tego projektu nie zdarzyło się, by pula dopłat wyczerpała się tak szybko. W minionych latach następowało to po dwóch-trzech miesiącach od uruchomienia środków na dany rok, jednak w 2017 r. stało się to już po kilku tygodniach. Teoretycznie możliwe będzie jeszcze wykorzystanie na cele MDM części środków z puli przyszłorocznej, ale część potencjalnych nabywców mieszkania zaczyna interesować się programem, który z czasem ma zastąpić Mieszkanie dla Młodych – czyli Mieszkanie Plus…

Mieszkanie Plus Program Mieszkanie +Wedle ostatnich deklaracji Banku Gospodarstwa Krajowego, aktualnie wykorzystano już ponad 90% środków przewidzianych w tegorocznej puli programu MDM – nic więc dziwnego, że banki zaczęły wstrzymywać przyjmowanie wniosków o kredyty z dopłatą w ramach rządowego programu wspierania mieszkalnictwa (obawiając się, że klienci nie zdołają już pozyskać takiego finansowania – co oznaczać może, że nie zdołają sfinansować zakupu).

Kończą się środki

Wszystko to oznacza, że wkrótce spodziewać się możemy gwałtownego wzrostu liczby wniosków o dopłaty z puli na przyszły rok (który będzie jednocześnie ostatnim rokiem) funkcjonowania programu MDM – jednak bardzo prawdopodobne jest, że również te środki wyczerpią się błyskawicznie. Kolejną, ostatnią szansą na pozyskanie takiego wsparcia będzie początek przyszłego roku – jednak wtedy możemy spodziewać się jeszcze szybszego wyczerpania środków przeznaczonych na ten cel. MDM formalnie zostanie zakończony we wrześniu 2018 r. (nieruchomości wciąż dostępne z dopłatą MDM znaleźć można korzystając z klubowej wyszukiwarki).

Nic więc dziwnego, że w tej sytuacji coraz więcej osób zaczyna się interesować programem, który ma zastąpić Mieszkanie dla Młodych – czyli zaproponowanym przez rząd Beaty Szydło projektem Mieszkanie Plus. Wedle deklaracji polityków, będzie to kompleksowy program adresowany do wszystkich Polaków borykających się z brakiem samodzielnego mieszkania – będą mogły z niego skorzystać rodziny, osoby myślące o założeniu rodziny oraz osoby samotne.

Nadchodzi Mieszkanie Plus

Mieszkanie Plus składać się ma z działań regulacyjnych i finansowych, przewidujących wsparcie z budżetu państwa dla rodzin o niskich lub przeciętnych dochodach. Jego priorytetami ma być m.in. zwiększenie podaży mieszkań o niskim czynszu, obniżenie kosztów budowy mieszkań (np. przez wykorzystanie gruntów publicznych pod budownictwo mieszkaniowe oraz optymalnych technologii i projektów architektonicznych), zachęcanie do systematycznego oszczędzania na cele mieszkaniowe oraz ułatwienie podmiotom instytucjonalnym inwestowania na rynku mieszkań na wynajem.

Widać więc wyraźnie, że założenia nowego programu w wielu punktach dość mocno odbiegają od idei MDM – choćby za sprawą dużego nacisku na budowę mieszkań na wynajem (MDM skierowany był raczej do osób planujących zakup własnego mieszkania). Jest też kilka kwestii, które budzą pewien niepokój specjalistów – obawiają się oni np. iż specyfika programu sprawi, iż nowe mieszkania będą powstawać w umiarkowanie atrakcyjnych okolicach (np. na peryferiach).

Dodajmy, że wedle najnowszych deklaracji rządu, wkrótce powinny ruszyć pierwsze zapisy na mieszkania dostępne w ramach Mieszkanie Plus – minister infrastruktury Andrzej Adamczyk poinformował niedawno, że nastąpi to w połowie bieżącego roku. W przyszłym roku mają ruszyć budowy, a pierwsze mieszkania zostaną oddane do użytku w 2019 r. Rośnie też lista potencjalnych inwestycji – Ministerstwo Infrastruktury podało, że w ostatnim czasie podpisano blisko 60 porozumień i listów intencyjnych z samorządami zainteresowanymi realizacją inwestycji.

Warto również odnotować, iż niedawno zapowiedziano uruchomienie kolejnego projektu, mającego wspierać mieszkalnictwo – w 2018 r. rząd zamierza zaoferować osobom planującym zakup mieszkania możliwość założenia tzw. Indywidualnego Konta Mieszkaniowego, na którym będzie można gromadzić środki na realizację celów mieszkaniowych. Konta takie mają być częściowo zwolnione z podatku od zysków kapitałowych, planowane są również premie dla osób sukcesywnie oszczędzających na własne M.

Mieszkanie Plus – eksperci mają wątpliwości

Rozwijany w ramach Narodowego Programu Mieszkaniowego projekt Mieszkanie Plus jest pomysłem rządu na „hurtowe” rozwiązanie wielu problemów związanych z polskim budownictwem mieszkaniowym. Niedawno ogłoszono formalnie uruchomienie projektu oraz zapowiedziano rozpoczęcie pierwszych inwestycji. W założeniach Mieszkanie Plus ma podziałać stymulująco na rynek mieszkaniowy i zapewnić Polakom łatwiejszy dostęp do własnego M – specjaliści mają jednak wątpliwości, czy cel ten faktycznie da się zrealizować.

clipboard01Garść wątpliwości dot. nowego rządowego programu mieszkaniowego przedstawia Newsweek.pl, cytując m.in. ekspertów z zakresu budownictwa i rynku nieruchomości – oto najważniejsze z nich:

– wedle deklaracji rządu program startuje jednocześnie w 17 miejscowościach – problem w tym, że tylko jedno z nich (Poznań) jest miastem powyżej 500 tys. mieszkańców (a to właśnie w największych miastach odnotowuje się największe problemy z dostępem do mieszkań).

– program nie będzie dostępny (przynajmniej w pierwszej fazie – miejmy nadzieję, że z czasem to się zmieni) w połowie polskich województw.

– po pierwszym roku funkcjonowania Mieszkanie Plus ma zostać oddanych do użytku tylko 6 tys. mieszkań. To zaskakująco mało, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że program ma obowiązywać przez 6 lat i w tym czasie rząd deklaruje wybudowanie 300 tys. mieszkań.

– podawane przez twórców programu niskie koszty budowy mieszkań sugerują, że większość budynków wznoszonych w ramach Mieszkanie Plus wykonana będzie w technologii wielkopłytowej, zaś mieszkania będą charakteryzowały się niskim standardem wykończenia. Statystyki pokazują jednak, że takie mieszkania cieszą się stosunkowo niskim zainteresowaniem.

– do zrealizowania celów założonych przez twórców programu niezbędne będzie znaczne zwiększenie zatrudnienia w branży budowalnej – problem w tym, że już w tej chwili firmy z tego segmentu mają poważne problemy ze znalezieniem odpowiedniej liczby wykwalifikowanych pracowników.

Oczywiście, zaznaczyć należy, że znaczna część powyższych problemów może być związana z etapem „startowym” wdrażania programu Mieszkanie Plus. Niewykluczone jest również, że rząd ma już pomysły na ich rozwiązanie – aczkolwiek na razie pomysłodawcy projektu nie zdradzają zbyt wielu szczegółów dotyczących kwestii jego realizowania.

Więcej informacji znaleźć można w serwisie Newsweek.pl, w tekście „Mieszkanie Plus”, czyli mieszkaniowy półprodukt. O rządowym programie pisaliśmy na naszym blogu już wcześniej, m.in. w tekście „Narodowy Program Mieszkaniowy (Mieszkanie Plus) – kiedy i dla kogo?”.

Narodowy Program Mieszkaniowy (Mieszkanie Plus) – kiedy i dla kogo?

Przed kilkoma dniami przedstawiciele rządu oficjalnie potwierdzili, że wkrótce oficjalnie ruszy Narodowy Program Mieszkaniowy – projekt, który ma wspierać nabywców mieszkań i docelowo zastąpić program Mieszkanie dla Młodych. Działania związane z NPM mają wystartować jeszcze w tym roku, zaś pierwsze inwestycje objęte programem powinny ruszyć w 2018 r.

skyscraper-1482844_1280„Rząd uruchomi Narodowy Program Mieszkaniowy (NPM), który po wdrożeniu programu „Rodzina 500+”, będzie jego kolejnym, priorytetowym przedsięwzięciem. To drugi, bardzo ważny element wsparcia polskich rodzin, zwłaszcza wielodzietnych. Zapewnienie mieszkania stanowi podstawę do tworzenia bezpiecznej przyszłości polskim rodzinom (…) Podkreśleniem rangi problematyki mieszkaniowej w polityce rządu będzie powołanie Krajowej Rady Mieszkaniowej – organu doradczo-oceniającego przy premierze. Wejdą do niej eksperci specjalizujący się w tematyce mieszkaniowej, w tym osoby wyznaczone przez instytucje pozarządowe” – zapowiadają w oficjalnym komunikacie przedstawiciele Kancelarii Premiera.

„Mieszkanie Plus” – o co w tym chodzi?

Z zapowiedzi przedstawicieli rządu wynika, że NPM będzie kompleksowym projektem adresowanym do wszystkich Polaków borykających się z brakiem samodzielnego mieszkania – będą mogły z niego skorzystać rodziny, osoby myślące o założeniu rodziny oraz osoby samotne. Z programu będzie mógł skorzystać każdy, bez względu na wiek. Program składać się ma z działań regulacyjnych i finansowych, przewidujących wsparcie z budżetu państwa dla rodzin o niskich lub przeciętnych dochodach.

Wśród celów stawianych przed programem przez jego twórców warto wymienić m.in.:

  • zwiększenie dostępu do mieszkań dla osób o dochodach uniemożliwiających ich nabycie lub wynajęcie po cenach komercyjnych:
  • zwiększenie podaży mieszkań o niskim czynszu;
  • obniżenie kosztów budowy mieszkań, w szczególności przez wykorzystanie gruntów publicznych pod budownictwo mieszkaniowe oraz optymalnych technologii i projektów architektonicznych;
  • zachęcanie do systematycznego oszczędzania na cele mieszkaniowe;
  • ułatwienie podmiotom instytucjonalnym inwestowania na rynku mieszkań na wynajem.

„Chodzi o zwiększenie liczby mieszkań przypadających na 1000 mieszkańców – do 2030 r. liczba mieszkań przypadająca na 1 tys. mieszkańców powinna osiągnąć średnią Unii Europejskiej, co oznacza wzrost z 363 do 435 mieszkań na 1000 osób” – tłumaczy Kancelaria Premiera.

Ile będą kosztować mieszkania?

construction-1510561_1920Twórcy programu planują dwa warianty „korzystania” z nieruchomości objętych programem – w ramach klasycznego wynajmu oraz wynajmu z docelowym zakupem. Z pierwszych wyliczeń, prezentowanych m.in. przez Tvn24bis.pl wynika, że wynajem miałby kosztować od 10 do 20 zł za 1 m kw. (ostateczna stawka zależeć będzie od kilku czynników, m.in. od lokalizacji). „W opcji najmu z docelowym wykupem mieszkania stawka czynszu ma wynieść ok. 12-24 zł za metr kwadratowy. W każdej chwili będzie można zrezygnować z opcji dojścia do własności. Wtedy najemca otrzyma zwrot 20-proc. nadpłaty. Ponadto – jeśli w trakcie najmu sytuacja materialna najemcy pogorszy się – będzie miał możliwość spłaty czynszu ze środków zgromadzonych na poczet własności” – czytamy w serwisie.

Dodajmy, że NPM przewiduje również silne stymulowanie budownictwa czynszowego – środki przeznaczone na ten cel mają trafiać bezpośrednio do gmin (które mają angażować się w budownictwo jako jeden z inwestorów – obok spółdzielni, deweloperów itp.) – a także wprowadzenie mechanizmu oszczędzania na cele mieszkaniowe w tzw. Indywidualnych Kont Mieszkaniowych (prowadzonych w bankach i SKOK-ach).

Skąd środki?

Obok środków pozyskiwanych przez Narodowy Fundusz Mieszkaniowy, pieniędzy budżetowych, poszczególne działania programu będą finansowane również z innych środków publicznych (Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, fundusze europejskie), a także ze środków prywatnych, np. gromadzonych w funduszach inwestycyjnych finansujących budowę nowych mieszkań.

Kiedy?

Oficjalny terminarz prac nad NPM przewiduje, że już w tym roku rozpoczną się prace legislacyjne i przygotowawcze, które potrwają przez cały rok 2017. W 2018 powinny wystartować pierwsze inwestycje, a pierwsze mieszkania objęte programem zostaną oddane do użytku w 2019 r.

Mieszkania dla Młodych wciąż dostępne

Nowy program prawdopodobnie zastąpi prowadzony od kilku lat program wspierania mieszkalnictwa Mieszkanie dla Młodych. Obecnie jest on jednak wciąż dostępny (wedle planów, ma tak być do 2018 r.). Na rynku znaleźć można atrakcyjne oferty nowych mieszkań oferowanych z możliwością skorzystania z MdM – wiele z nich dostępnych jest w serwisie KlubNieruchomosci.pl.

Dodajmy, że o NPM pisaliśmy już kilka tygodni temu, w tekście „Program Mieszkanie Plus – o co w tym chodzi?”.

Program Mieszkanie Plus – o co w tym chodzi?

Rząd zaprezentował niedawno założenia nowego programu mieszkaniowego, który docelowo zastąpić ma obowiązujący obecnie projekt Mieszkanie dla Młodych. Zdaniem polityków, będzie on skuteczniejszą metodą wspierania osób i rodzin planujących zakup nieruchomości – m.in. dzięki obniżeniu ich cen oraz wsparciu w zakresie oszczędzenia na ten cel. Eksperci mają jednak wątpliwości – wytykają nowemu pomysłowi rządu brak konkretów w opisie założeń planu oraz niedopasowanie do realiów rynkowych.

mieszkaniepPodczas oficjalnej prezentacji założeń programu mogliśmy usłyszeć m.in. że jest to program skierowany do wszystkich Polaków, ale w szczególności dedykowany jest klasie średniej oraz rodzinom wielodzietnym. Premier poinformowała również , że w programie nie ma granicy wieku i zostanie rozpoczęty jeszcze w tym roku.

Idea programu Mieszkanie Plus ma opierać się na 3 filarach:

  • mieszkaniach budowanych na gruntach skarbu państwa (Narodowy Fundusz Mieszkaniowy),
  • wsparciu budownictwa społecznego,
  • wsparciu oszczędzania na cele mieszkaniowe w ramach Indywidualnych Kont Mieszkaniowych.

To właśnie wspomniany w punkcie pierwszym Narodowy Fundusz Mieszkaniowy ma tu być kluczem – fundusz będzie przekazywał pod budownictwo grunty Skarbu Państwa, dzięki temu mieszkania budowane na tych gruntach będą tańsze. Założenie jest takie, by w tym modelu budowano mieszkania przeznaczone na wynajem – rząd spodziewa się, że koszt wynajmu takiego mieszkania wyniesie od 10 do 20 zł za metr kwadratowy, a najemca będzie mógł korzystać z możliwości dojścia z czasem do pełnej własności lokalu. W tym procesie preferowane mają być rodziny wielodzietne, istotnym kryterium będą też dochody (ale z tym zastrzeżeniem, że ich wysokość będzie miała wpływ na tylko na czas oczekiwania na mieszkanie).

Powstanie „bank ziemi”

„Narodowy Fundusz Mieszkaniowy zostanie powołany ustawą. Będzie swoistym bankiem ziemi, która będzie wykorzystywana w realizacji budownictwa mieszkaniowego. Operacyjne prowadzenie inwestycji oraz zarządzanie wybudowanym zasobem będzie zadaniem Narodowego Operatora Mieszkaniowego” – tłumaczą przedstawiciele rządu.

Wybudowane w ramach programu Mieszkanie Plus lokale mają być „dostępne cenowo”, a osoby korzystające z programu będą mogły albo po prostu wynajmować mieszkania, albo wynajmować je z opcją docelowego przeniesienia własności (to rozróżnienie wprowadzono po to, by z mieszkań budowanych w ramach programu chciały korzystać również te osoby, które nie zamierzają przez całe życie mieszkać w danej lokalizacji).

Z danych przedstawionych przez stronę rządową dowiadujemy się też, że uzupełnieniem programu ma być zwiększenie rządowego wsparcia dla społecznego budownictwa czynszowego – m.in. poprzez zaoferowanie samorządom możliwości wnioskowania o dofinansowanie w wysokości 35 – 55% kosztów budowy mieszkań komunalnych (samorządy, spółki gminne i towarzystwa budownictwa społecznego będą też mogły ubiegać się o preferencyjne kredyty w Banku Gospodarstwa Krajowego na budowę społecznych mieszkań czynszowych).

mieszkaNowym instrumentem wsparcia będzie dotacja dla gmin (20% kosztów inwestycji), które wspólnie z inwestorami będą budowały mieszkania o określonym niskim czynszu przeznaczone dla określonej (m.in. kryteriami dochodowymi) grupy osób. „Ten instrument będzie szeroko dostępny m.in. dla towarzystw budownictwa społecznego, spółdzielni mieszkaniowych, ale również deweloperów” – czytamy w dokumencie opisującym założenia projektu.

Specjaliści mają wątpliwości

Eksperci zwracają uwagę, że na razie przedstawiono tylko dość luźne założenia nowego projektu – z jego ostateczną oceną wypadałoby się więc wstrzymać do przestawienia szczegółowych informacji o tym, jak owe założenia będą realizowane. Specjaliści z branży nieruchomości nastawieni są raczej pozytywnie… ale już teraz wskazują na kilka potencjalnych problemów – np. na fakt, iż autorzy programu Mieszkanie Plus nie wzięli pod uwagę faktu, iż będzie on premiował budowanie mieszkań głównie w mało atrakcyjnych – i mało wygodnych „logistycznie” – okolicach, czyli małych miastach oraz na peryferiach większych (a to oznacza, że ich mieszkańcy co prawda zaoszczędzą na zakupie mieszkania, ale dopłacą w postaci kosztów dojazdu).

Dodatkowym problemem – zniechęcającym do inwestowania w nieruchomości na wynajem – może być niezbyt korzystna w polskim prawie pozycja właściciela mieszkania wobec wynajmującego (szczególnie chodzi o zasady eksmisji lokatorów, którzy nie płacą za wynajem).

Czy tak faktycznie się stanie, będziemy mogli ocenić za kilka lat – jeśli projekt zostanie uchwalony, rząd spodziewa się, że pierwsze budynki wybudowane w ramach Mieszkanie Plus zostaną oddane do użytku pod koniec 2018 r., a cały projekt systemowo ruszy od 2019 r.