Tag: nieruchomości

Mieszkanie w dzielnicy Krzyki czy na osiedlu Krzyki? Zapomnij o dzielnicach, poznaj wrocławskie osiedla!

Kupujący mieszkanie we Wrocławiu często przy wyborze kierują się dzielnicą, w której inwestycja jest zlokalizowana. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, że podział samorządowo-administracyjny miasta na dzielnice został zniesiony już w 1991 roku. Przy poszukiwaniu wymarzonej nieruchomości może to prowadzić do pewnych nieporozumień.

Wrocław bez dzielnic

Choć w 1991 roku Rada Miejska Wrocławia zlikwidowała urzędy dzielnicowe, często instytucje państwowe nadal są właściwe dla obszarów byłych dzielnic (np. urzędy skarbowe, jednostki ZUS, sądy rejonowe). Taka sytuacja powoduje wiele pomyłek. Szczególnie łatwo o takie nieporozumienia w przypadku dawnych dzielnic i współczesnych osiedli o tych samych nazwach: Krzyki i Stare Miasto. Dawna dzielnica Stare Miasto to obszar 3-ch osiedli. Z kolei dawna dzielnica Krzyki to aż 13-cie osiedli.

Wrocław podział miasta na osiedla według dawnych dzielnic

Nawet rodowici Wrocławianie często nie zdają sobie sprawy z tego, że podział miasta na 5 dzielnic przestał obowiązywać i nadal dzielą miasto na Krzyki, Śródmieście, Stare Miasto, Fabryczną i Psie Pole. Przy zakupie nowego mieszkania również kierują się nieistniejącym podziałem na dzielnice. Sprawia to, że deweloperzy nadal decydują się dzielić miasto na dzielnice i rodzą się problemy: „Które Krzyki?”, „Gdzie Krzyki, a gdzie Bieńkowice!?!”.

[zobacz nowe mieszkania we Wrocławiu]

Podział miasta na osiedla

Jak w takim razie dzielić miasto? Najlepiej na osiedla! Choć podział na osiedla jest oficjalny, to jednak nie jest do końca jednoznaczny – m.in. urzędy skarbowe w dalszym ciągu są właściwe dla obszarów dawnych dzielnic. Posługując się nazwami osiedli wybór lokalizacji naszego przyszłego mieszkania będzie bardziej uściślony i unikniemy jeżdżenia z doradcami po całej dzielnicy w poszukiwaniu wymarzonego lokum.

Serce miasta czyli dawne Stare Miasto

Choć Stare Miasto to zdecydowanie serce Wrocławia, to jednak nie każdy będzie je rozumiał w ten sam sposób. Dla jednych Stare Miasto to będzie wyłącznie obszar współczesnego osiedla Stare Miasto, a dla innych, obszar dawnej dzielnicy obejmującej 3 osiedla: Przedmieście Świdnickie, Stare Miasto (obejmujące także historyczne Nowe Miasto) i Szczepin.

Wrocław podział dzielnicy Stare Miasto na osiedla 2017

Dawna dzielnica Stare Miasto to zaledwie 6,8 km². Ten niewielki obszar uważany jest za najbardziej atrakcyjną i luksusową część miasta. Granice stanowią: lewy brzeg Odry, dawny bieg Oławy, wschodni odcinek Fosy Miejskiej, ul. Dworcowa oraz linia kolejowa z Dworca Głównego w kierunku Poznania. Mimo tak niewielkiej powierzchni, dzielnica stanowi kulturowe centrum miasta, do którego łatwo dojechać z każdej części Wrocławia. To tutaj znajduje się wrocławski Ratusz, Pałac Królewski, Kościół św. Elżbiety Węgierskiej i Synagoga pod Białym Bocianem. Na Starym Mieście znajdują się zarówno liczne sklepy (w tym Galeria Dominikańska i Centrum Handlowe Fenix), restauracje, punkty usługowe, teatry, urzędy ale – co mniej oczywiste – także wiele szkół: znajdziemy tu 5 szkół podstawowych, 4 gimnazja, 4 licea ogólnokształcące, a także blisko 20 szkół wyższych, w tym główny budynek Uniwersytetu Wrocławskiego.

Tak mały obszar w połączeniu z bliskością Starówki i świetnym skomunikowaniem z całym miastem owocuje bardzo wysokimi cenami nieruchomości. Jeśli nie jesteśmy typem domatora, lubimy spędzać czas poza domem, wśród ludzi i korzystać ze wszelakich kulturalnych atrakcji, prestiżowe Stare Miasto może być miejscem, gdzie poczujemy się najlepiej. Musimy się jednak spodziewać, że ceny mieszkań w tym rejonie będą ok. 2-3 razy wyższe.

Stare Miasto jest to jednak nazwa dwuznaczna. Starym Miastem nazywane jest również jedno z osiedli w niej zlokalizowane. Szukając mieszkania, może okazać się to mylące choć niezależnie, które Stare Miasto deweloper będzie miał na myśli, z pewnością nieruchomość wciąż będzie zlokalizowana w sercu Wrocławia.

[zobacz nowe nieruchomości z obszaru dawnej dzielnicy Stare Miasto]

Śródodrze czyli wrocławskie Śródmieście

Za dawną dzielnicę Śródmieście uważa się obszar zajmujący 16 km² położony na prawym brzegu Odry, naprzeciw Starego Miasta. Zachodnia część Śródmieścia jest zlokalizowana między Odrą i Starą Odrą, obejmując najstarszą część miasta – Ostrów Tumski, a także osiedla Ołbin, Nadodrze i Plac Grunwaldzki. Wschodnią część Śródmieścia stanowi Wielka Wyspa z osiedlami: Zacisze-Zalesie-Szczytniki, Biskupin-Sępolno-Dąbie-Bartoszowice.

Wrocław podział dzielnicy Śródmieście na osiedla 2017

W Śródmieściu jest zlokalizowanych wiele atrakcyjnych miejsc. Znajduje się tu między innymi Hala Stulecia (zwana dawniej Halą Ludową), Wyspa Słodowa, Ogród Botaniczny i malowniczy Ostrów Tumski. Odwiedzając tę dzielnicę warto również zobaczyć Cerkiew św. Cyryla i Metodego.

Śródmieście jest obszarem dobrze skomunikowanym z centralną częścią miasta, jednak bliskość centrum sprawia, że często jest zakorkowane zarówno przy dojeździe do rynku, jak i wyjeździe z miasta.

[zobacz nowe nieruchomości z obszaru dawnej dzielnicy Śródmieście]

Krzyki Krzykom nierówne

Dzielnica Krzyki jest uważana za bardziej prestiżową niż Fabryczna czy Psie Pole, ze względu na jej sąsiedztwo ze Starym Miastem i Śródmieściem. Dwie główne arterie przebiegające przez Krzyki i łączące je ze Starym Miastem to ulice: Powstańców Śląskich oraz Ślężna.

Dawne Krzyki to 54,3 km². Ze względu na tak duży obszar, trudno sugerować się wyłącznie nazwą dzielnicy przy zakupie mieszkania. Na terenie dawnej dzielnicy Krzyki obecnie zlokalizowanych jest aż 14-cie osiedli: Bieńkowice, Borek, Brochów, Gaj, Huby, Jagodno, Klecina, Krzyki-Partynice, Księże, Osiedle Powstańców Śląskich, Przedmieście Oławskie, Tarnogaj, Wojszyce i Ołtaszyn.

Wrocław podział dzielnicy Krzyki na osiedla 2017

Po dawnej dzielnicy jeżdżą zarówno autobusy, jak i tramwaje. W sumie znajduje się tu aż pięć pętli tramwajowych (Krzyki, Park Południowy, Klecina, Księże Małe, Gaj, Tarnogaj).

To właśnie tu, w miejscu Poltegoru – dawnego najwyższego budynku we Wrocławiu – wybudowany został 212-metrowy Sky Tower, który jest obecnie najwyższym budynkiem mieszkalno-biurowym nie tylko we Wrocławiu, ale także w całej Polsce. Prócz doskonałego punktu widokowego, w budynku mieści się również galeria handlowa, a niedaleko centrum Arkady Wrocławskie. W południowej części Krzyków znajduje się tor wyścigów konnych Partynice. W dzielnicy znajduje się także Aquapark, Uniwersytet Ekonomiczny, Wieża Ciśnień, Dworzec Główny i Stary Cmentarz Żydowski.

Tę samą nazwę, co nieistniejąca dzielnica ma obecnie jedno z osiedli w południowo-zachodniej części dzielnicy Krzyki. Dla tych, którzy znają wyłącznie osiedle Krzyki i nie znają historycznego położenia dzielnicy, nazywanie Krzykami np. osiedla Brochów wydaje się dziwne – te osoby mają wrażenie, że osiedle przed deweloperów jest wręcz absurdalnie rozciągane.

[zobacz nowe nieruchomości z obszaru dawnej dzielnicy Krzyki]

Psie Pole pobitewne?

Psie Pole niegdyś było wsią, a następnie miastem, które w 1928 roku zostało wcielone do Wrocławia. Są spory względem pochodzenia samej nazwy. Wg podania opartego na relacji Wincentego Kadłubka na Psim Polu w 1109 odbyła się bitwa pomiędzy wojskami króla niemieckiego Henryka V a oddziałami Bolesława Krzywoustego, po której „zbiegła się tam niezmierna sfora psów, które pożerając tyle trupów zapadły w jakąś szaleńczą dzikość, tak że nikt nie śmiał tamtędy przejść, i dlatego owo miejsce nazywa się Psim Polem”. Tymczasem współczesne badania historyków poddają w wątpliwość, czy bitwa rzeczywiście się odbyła i wskazują, że nazwa wywodzi się z faktu, że tamtejsze ziemie nie miały wielkiej wartości, były liche, czyli psie.

Wrocław podział dzielnicy Psie Pole na osiedla 2017

Obszar dawnego Psiego Pola zajmuje 97,7 km² i składa się z takich osiedli, jak: Świniary, Osobowice-Rędzin, Lipa Piotrowska, Widawa, Polanowice-Poświętne-Ligota, Karłowice-Różanka, Kleczków, Sołtysowice, Pawłowice, Psie Pole-Zawidawie, Kowale i Strachocin-Swojczyce-Wojnów.

Nazwa Psiego Pola, podobnie jak Stare Miasto i Krzyki, również nie jest jednoznaczna. Niektórzy mówiąc o Psim Polu będą mieli na myśli cały obszar byłej dzielnicy, a inni wyłącznie teren osiedla Psie Pole-Zawidawie.

Za centralną część Psiego Pola – zarówno dzielnicy, jak i osiedla – uważany jest dawny rynek miasta Psie Pole. Główna ulica, czyli fragment ul. Krzywoustego, zabudowana jest kamienicami z przełomu XIX/XX w., z których wiele doczekało się gruntownej renowacji w 2007 roku. Prócz historycznego rynku Psiego Pola, punktami charakterystycznymi dla tej dzielnicy są: Kościół św. Antoniego, Most Osobowicki, Kościół św. Antoniego i Kaplica parafialna pw. św. Andrzeja Boboli.

[zobacz promocyjne nieruchomości z obszaru dawnej dzielnicy Psie Pole]

Biznesowo-technologiczna Fabryczna

Fabryczna, zajmując obszar 118,9 km², była niegdyś była największą dzielnicą samorządowo-administracyjną Wrocławia. Największym osiedlem w tej dzielnicy jest Leśnica zajmująca aż 1/3 obszaru. Prócz Leśnicy, na terenie byłej dzielnicy Fabryczna znajdują się Pracze Odrzańskie, Maślice, Pilczyce-Kozanów-Popowice Północne, Gądów-Popowice Południowe, Kuźniki, Żerniki, Nowy Dwór, Jerzmanowo-Jarnołtów-Strachowice-Osiniec, Muchobór Mały, Muchobór Wielki, Gajowice, Grabiszyn-Grabiszynek i Oporów.

Wrocław podział dzielnicy Fabryczna na osiedla 2017

Na terenie byłej dzielnicy Fabryczna znajdują się fabryki i zakłady przemysłowe, a także duże centra biznesowo-technologiczne. To tutaj znajdziemy Wrocławski Park Biznesu i Wrocławski Park Technologiczny – gdzie mieści się m.in. IBM. Mieszkając na terenie tej dzielnicy jest duża szansa, że będziemy mieć blisko do pracy, choć nieco dalej do centrum miasta. Fabryczna nie obfituje w miejsca do zwiedzania, lecz wbrew nazwie znajdziemy tutaj sporo terenów do rekreacji na łonie natury – m.in. Park krajobrazowy Dolina Bystrzycy.

[zobacz nowe nieruchomości z obszaru dawnej dzielnicy Fabryczna]

Lutynia – spokojne miejsce koło Wrocławia

Osoby poszukujące mieszkania we Wrocławiu nie mają ostatnimi czasy problemów z wyborem lokalu – w stolicy Dolnego Śląska buduje się naprawdę dużo, i to bardzo zróżnicowanych mieszkań. Nie brakuje również atrakcyjnych miejsc do zamieszania w bezpośredniej okolicy miasta, idealnych dla osób, które chcą mieszkać na tyle blisko Wrocławia, by bez problemu dojeżdżać do pracy, ale jednocześnie na tyle daleko, by spokojnie odpoczywać daleko od wielkomiejskiego zgiełku. Idealnym przykładem jest Lutynia – niewielka, spokojna i coraz lepiej skomunikowana z miastem miejscowość nieopodal Leśnicy.

Historia Lutyni sięga co najmniej XIV wieku – to z tego okresu pochodzi wielokrotnie potem przebudowywany kościół parafialny św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, w którym do dziś podziwiać można fantastyczne zabytki, takie jak np. wykonane z kamienia sakramentarium z XV w. czy figura św. Anny Samotrzeciej (XVI w. ). Zdecydowanie warto też zwiedzić okolice cmentarza (gdzie zachował się mur obronny z XVII wieku, z bastejami i bramą wjazdową), zabytkowy budynek dawnego Muzeum Bitwy pod Lutynią (jednego z ważniejszych starć III wojny pruskiej) czy wiatrak „koźlak”.

Zabytki… i nowoczesne mieszkania

Ale dzisiejsza Lutynia żyje nie tylko historią – to jednocześnie miejscowość na wskroś nowoczesna, „wyposażona” we wszelkie niezbędne w dzisiejszym świecie obiekty użyteczności publicznej. Są tu: szkoła podstawowa, gimnazjum, biblioteka, sala sportowa, świetlica wiejska, boisko trawiaste do piłki nożnej oraz Orlik, a w planach jest m.in. wybudowanie przedszkola. Do dyspozycji mieszkańców jest również przychodnia Dolmed, liczne sklepy (spożywcze i AGD – planowane jest też wybudowanie marketu), a także restauracja oraz hurtownia budowlana.

Nic więc dziwnego, że Lutynią coraz bardziej interesują się osoby poszukujące nowego mieszkania w bezpośredniej bliskości Wrocławia, którym zależy na spokoju i kontakcie z przyrodą. Rynek wtórny w okolicy siłą rzeczy nie oferuje zbyt dużego wyboru, jednak w Lutyni działają już deweloperzy, oferujący atrakcyjnie zaprojektowane i dostępne w przystępnych (m.in. z uwagi na pewną odległość od centrum miasta) cenach.

Warto tu wspomnieć przede wszystkim o Osiedlu Lutynia. Wśród dostępnych w KlubNieruchomosci.pl ofert znaleźć można nowe mieszkania o powierzchni od 40 do nawet ponad 67 metrów kwadratowych – dostępne są one w ramach 2 inwestycji: mieszkania Rondo oraz mieszkania ul. Pogodna.
lutynia-pogodna_04

Wszystkie oferty dostępne są w ramach programów promocyjnych – ich nabywcy skorzystać mogą z promocji Okazje Zakupowe (np. Wykończenie mieszkania 15% taniej) oraz Bonusy Klubowe, a także programu Mieszkanie dla Młodych.

Świetny dojazd do Wrocławia

Dodajmy, że zachodnie okolice Wrocławia w ostatnim czasie stają się coraz lepiej skomunikowanym rejonem Dolnego Śląska – po wybudowaniu obwodnicy autostradowej znacząco usprawnił się dojazd do północnych i południowych dzielnic, a budowana już obwodnica Leśnicy wkrótce jeszcze bardziej ułatwi podróżowanie do/z Lutyni. Nowe możliwości otwierają się również przed użytkownikami komunikacji miejskiej – na początku września uruchomiono nową linię autobusową 938, wożącą pasażerów z Leśnicy do Lutyni (dojazd z Leśnicy do Wrocławia jest bardzo sprawny, dzięki linii tramwajowej przemieszczającej się wydzielonym torowiskiem). Planowane jest również przedłużenie do Lutyni linii autobusowej nr 138.

Koniec wakacji – czas ożywienia w branży nieruchomości

nrMiesiące wakacyjne są zwykle czasem zastoju na rynku nieruchomości – mimo iż ofert nie brakuje, wielu klientów odkłada decyzję o zakupie nowego mieszkania czy domu na „po urlopie”. Wakacje właśnie się kończą, więc wkrótce możemy spodziewać się ożywienia w tym segmencie rynku – zapowiadają specjaliści z KlubNieruchomosci.pl. A to oznacza, że wciąż jeszcze jest świetny moment na poszukiwanie atrakcyjnych okazji – tych na rynku jest całkiem sporo, bowiem wakacyjny przestój sprawił, iż deweloperzy stali się skłonni do ustępstw i promocji…

Przez ostatnich kilkanaście tygodni obserwowaliśmy standardowy, sezonowy przestój – ze statystyk Klubu wynika, że w czasie wakacji wyraźnie (średnio o 1/4) spada liczba zawieranych transakcji zakupu nieruchomości (domów oraz mieszkań). „Było to szczególnie widoczne w przypadku klientów kupujących nowe nieruchomości dla siebie, z myślą o zamieszkaniu w nich – osoby z tej grupy zwykle wolą wstrzymać się z decyzją o zakupie i procedowaniem transakcji do września czy października. Nie chcą one podejmować teraz  żadnych działań, bojąc się ewentualnych opóźnień i przestojów – zarówno po stronie swojej, jak i dewelopera czy banku” – komentuje Piotr Bagiński, wiceprezes KlubNieruchomosci.pl

Powrotu do normy na rynku nieruchomości możemy w tej sytuacji spodziewać się na przełomie września i października, wraz z zakończeniem sezonu urlopowego. „Z naszych doświadczeń wynika, że sytuacja unormuje się w październiku – wtedy możemy spodziewać się wręcz pewnego „odbicia”, ponieważ klienci zaczną realizować projekty i plany zakupowe wstrzymane na czas wakacji” – podsumowuje P. Bagiński.

A skoro do „powakacyjnego” odbicia na rynku nieruchomości pozostało jeszcze kilka tygodni, to warto odnotować, że wciąż jest znakomity czas na szukanie, rezerwowanie i kupowanie nieruchomości, ponieważ w związku z przekładaniem decyzji o zakupie przez część klientów, wybór ofert jest nieco większy, a deweloperzy – bardziej skłonni do ustępstw i negocjacji cenowych. „Nasze doświadczenia pokazują, że można znaleźć oferty z upustami sięgającymi 10% wartości nieruchomości czy bonusami w postaci kompleksowego wykończenia mieszkania w cenie nieruchomości” – mówi przedstawiciel KlubNieruchomości.pl.

Oczywiście, najlepszy wybór promocji znajdziecie zawsze w ofercie naszego serwisu przez cały rok (wszak na tym polega unikatowość oferty Klubu Nieruchomości) – zapraszamy na www.klubnieruchomosci.pl. Z pomocą dostępnej na stronie wyszukiwarki bez problemu znaleźć  można oferty idealnie spełniające wymagania naszych klientów – zarówno pod względem typu i powierzchni mieszkania lub domu, jak i jego lokalizacji oraz dostępnego zestawu promocji.

GUS o polskim rynku nieruchomości: więcej… mniejszych mieszkań

Główny Urząd Statystyczny podał właśnie interesujące statystyki dot. polskiego rynku nieruchomości. Dowiadujemy się z nich m.in., że w pierwszych sześciu miesiącach bieżącego roku polscy deweloperzy oddali do użytku ponad 73 tys. nowych mieszkań – czyli o ponad 15% więcej niż w tym samym okresie roku poprzedniego. Co ciekawe, odnotowano również wyraźne zmniejszenie się średniej powierzchni przeciętnego nowego mieszkania…

6648572531_46050428ef_bTak wysoki wzrost liczby nowych mieszkań jest świetną wiadomością – szczególnie, że rok temu odnotowano w tym segmencie delikatny spadek (w pierwszym półroczu 2015 r. do użytku oddano o prawie 4% mniej mieszkań niż w pierwszym i drugim kwartale roku 2014.).

GUS podaje również, że największy wzrost nastąpił w przypadku mieszkań budowanych z myślą o wynajmie i sprzedaży – wyniósł on 45,5%, co przekłada się na blisko 35 tys. mieszkań. Wyraźne wzrosty odnotowano również w budownictwie mieszkaniowym oraz społecznym czynszowym (w pierwszym kwartale 20016 r. oddano do użytku, odpowiednio, 1003 i 420 takich mieszkań). Mniej mieszkań niż przed rokiem oddano za to do użytku w budownictwie indywidualnym, zakładowym oraz komunalnym.

Dobrą wiadomością jest również fakt, iż w analizowanym okresie wzrosła liczba wydawanych pozwoleń na budowę mieszkań – wydano ich łącznie ponad 98 tys., czyli o 13,6% więcej niż przed rokiem. Większa była również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto (o 7,5% – wyniosła 86,3 tys.).

Na koniec dodajmy, że wedle statystyk GUS wyraźnie zmniejszyła się średnia powierzchnia oddawanych do użytku mieszkań – w I półroczu 2016 wynosiła ona 97,8 metra kwadratowego (co oznacza, że była o ponad 8 metrów mniejsza niż w pierwszym półroczu 2015 r.).

Wygląda więc na to, że osoby poszukujące nowego mieszkania w najbliższych miesiącach nie powinny mieć problemu ze znalezieniem odpowiedniej nieruchomości. A jeśli chcecie kupić ją na wyjątkowo atrakcyjnych warunkach, warto skorzystać z naszych usług – w Klubie Nieruchomości znajdziecie zawsze najlepszy zestaw promocji na domy i mieszkania.

fot. Rachel Docherty/Flickr

Pomysł na inwestycję: apartament wakacyjny

Coraz więcej osób rozważa kupienie mieszkania tylko po to, by wynajmować je turystom. I trudno im się dziwić, gdyż średnia zwrotu z inwestycji w apartament wakacyjny to 8% rocznie! Tak przynajmniej wynika z analiz przeprowadzonych przez firmę Kristensen Group, zajmującą się budową takich nieruchomości. To znakomita wiadomość dla osób planujących taką inwestycję.

fot. Kristensen GroupO sytuacji na rynku apartamentów wakacyjnych pisze serwis Wyborcza.biz, przytaczając wyniki badań przeprowadzonych przez Kristensen Group. „Średnia stopa zwrotu z inwestycji to prawie 8 proc., a roczny średni zysk – 34 tys. zł. Przy czym więcej zarobili przedsiębiorcy z Podbeskidzia niż z Warszawy. Wynajmowanie 40-metrowego lokum w stolicy dało dochód na poziomie 33 tys. zł rocznie (7-proc. stopa zwrotu), zaś 67-metrowego w Karpaczu prawie 45 tys. zł (niemal 9 proc.). Raport pokazał również, że najchętniej wynajmowane są apartamenty trzypokojowe. Rekordzistka – właścicielka 85-metrowego apartamentu na Bukowej Górze w ciągu roku zarobiła 52 tys. zł, co dało 10-proc. stopę zwrotu” – czytamy w tekście.

Raport opracowano na dość wąskiej próbie (analizom poddano sytuację ośmiu osób – klientów KG), jednak wynika to głównie z faktu, iż ta forma inwestowania nie jest bardzo rozpowszechniona w naszym kraju.

Przedstawiciele firmy tłumaczą jednak, że to świetny patent na zarabianie. W zależności od woli i możliwości inwestora, może on zajmować się samodzielnie obsługą „operacyjną” nieruchomości (tzn. samemu kontaktować się z wynajmującymi), lub zlecić to wyspecjalizowanej firmie zarządzającej nieruchomościami wakacyjnymi.

Popyt na mieszkania wakacyjne jest spory i rośnie – chętnie wynajmują je rodziny, dla których są one bardzo rozsądną cenowo alternatywą dla pobytu w hotelu. Na inwestycje takie przychylnym okiem patrzą również władze kurortów turystycznych, widząc w nich zarówno świetny sposób na przyciągnięcie kapitału, jak i zwiększenie atrakcyjności okolicy. Może więc czas najwyższy rozważyć zakup apartamentu w górach lub nad morzem?

Zapraszamy do spotkania!

Już w najbliższy weekend (5-6 marca), w Hali Stulecia we Wrocławiu odbędą się pierwsze wiosenne Targi Mieszkań i Domów, gdzie w jednym miejscu i czasie będzie można zapoznać się z pełną ofertą rynku nieruchomości Wrocławia i okolic. Ekipa Klubu Nieruchomości będzie na miejscu do Waszej dyspozycji – mamy też do rozdania vouchery o wartości 2000 zł na zakupy za pośrednictwem Klubu!

własne mieszkanie

Targi Mieszkań i Domów są okazją do zapoznania się z dziesiątkami ofert nieruchomości, zgromadzonymi w jednym miejscu. Każdy odwiedzający Targi może szybko porównać ze sobą oferty konkurencyjnych deweloperów oraz zasięgnąć fachowej i co najważniejsze, obiektywnej rady specjalistów. Poszukiwanie własnego „M” to konieczność zmierzenia się z ogromem informacji i śledzenia bieżących zmian nie tylko na rynku nieruchomości, ale także na rynku finansowym. Mamy na to radę – na stoisku G8 przez cały weekend nasi eksperci z zakresu finansów i doradcy do spraw nieruchomości będą do Waszej dyspozycji i pomogą przebrnąć przez trudny i wymagający podejmowania wielu decyzji czas zakupu mieszkania.

Oszczędność czasu i fachowa pomoc

Żeby zwiększyć Wasz komfort i uprościć proces podejmowania decyzji, bezpłatnie zbadamy zdolność kredytową, doradzimy w kwestii dofinansowania z programu Mieszkanie dla Młodych i przedstawimy najlepsze i tylko promocyjne oferty współpracujących z nami deweloperów. Kompleksowo przeprowadzimy przez wszystkie etapy – od wyboru, po zakup, a nawet wykończenie mieszkania. Dodatkowo mamy dla Was atrakcyjne zniżki i rabaty od naszych partnerów na wyposażenie i aranżację wnętrz oraz voucher o wartości aż 2000 zł do wykorzystania na zakupy za pośrednictwem naszego Klubu.

Rzetelne rozeznanie

Jeśli potrzebujesz więcej czasu, pamiętaj – w ramach przygotowań do zakupu własnego mieszkania, na tego rodzaju imprezach, możesz zapoznać się z projektami inwestycji, które są dopiero w planach. Pomożemy Ci uporządkować zebraną wiedzę i uzyskać informacje z „pierwszej ręki”. Nie sztuką jest kupić nieruchomość za kilkaset tysięcy złotych, na którą zaciągniesz gigantyczny kredyt, wykończysz ją i urządzisz, a po kilku miesiącach stwierdzisz, że jednak Ci nie odpowiada – choć i na to mamy rozwiązania. W Klubie Nieruchomości doskonale zdajemy sobie sprawę z wagi decyzji o zakupie własnych czterech kątów i pomagamy ustalić kryteria wyboru mieszkania. Duże znaczenie mają tu Twoje indywidualne preferencje, dlatego warto się spotkać. Na targach jesteśmy dla Was.

Jeśli jednak dokonałeś niefortunnego zakupu pomożemy Ci znaleźć najemcę i udzielimy wskazówek, jak zarabiać na wynajmie. Mieszkanie może okazać się świetną inwestycją! Klub Nieruchomości to same korzyści – przekonaj się i zanim odwiedzisz nasze stoisko na targach wejdź na www.klubnieruchomosci.pl

Organizatorzy targów mieszkaniowych, odpowiadający także za dobór wystawców, dbają, by byli oni sprawdzeni, rzetelni i godni zaufania. Tego typu imprezy od lat odbywają się w tej samej, utartej formule. Bez względu na organizatora, wszystko wygląda podobnie – stoiska banków i deweloperów, prelekcje i wykłady specjalistów, towarzyszące targom wydawnictwa. To, co w tym roku odmienia ich oblicze to nasza obecność – przyjdź i sprawdź co możemy Ci zaoferować. Poznaj nas i dołącz do Klubu Nieruchomości!

Inwestowanie w mieszkanie – wynajem lepszy od lokaty

Kupno mieszkania na wynajem to bezpieczna inwestycja, nieruchomość stanowi dobro „namacalne”, które w obecnych czasach – kiedy borykamy się z kolejnymi kryzysami gospodarczymi i brakuje nam zaufania do banków – dodaje nam pewności i zabezpiecza na przyszłość. Cokolwiek by się nie działo na rynkach finansowych, lokal zawsze będzie należał do nas i jedyne, co może nas spotkać, to strata związana ze zmniejszeniem ogólnej wartości mieszkania, ale temu też można zapobiec…

Nieruchomości są jedną z najistotniejszych kategorii inwestycji – generują atrakcyjne, długoterminowe strumienie dochodów – mówi nam Piotr Bagiński z Kancelarii Finansowej Private Solutions i dodaje – „Na przykład nieruchomości w kamienicach bezpośrednio lub wokół Rynku we Wrocławiu oparły się kryzysowi i obniżkom cen, a średnia wartość metra kwadratowego w tej lokalizacji to 8-9 tysięcy złotych.”

cambridge-66714_640

Z powodu niskich stóp procentowych bardziej opłaca się zainwestować oszczędności w mieszkanie na wynajem, niż trzymać je w banku – twierdzą zgodnie eksperci rynku nieruchomości. Z danych Banku Światowego wynika, że w krajach europejskich przeciętne lokaty bankowe pozwalają jedynie uchronić kapitał przed inflacją. Musimy tylko wiedzieć, jakie mieszkanie wybrać – zmiany cenowe przetrwa na pewno mieszkanie stosunkowo małe (maksymalnie do 60 mkw), i w jakiej lokalizacji – wysokie ceny utrzymują się zwykle w najbardziej prestiżowych i centralnych lokalizacjach (np. w pobliżu uczelni lub starówki czy głównej arterii komunikacyjnej).

kompetentna i obiektywna porada

Zanim jednak podejmiesz decyzję o inwestowaniu w nieruchomości poradź się eksperta, który zrobi dla Ciebie studium opłacalności wybranej inwestycji. Potwierdzisz słuszność swoich decyzji, a nieruchomość, którą chcesz kupić zostanie gruntownie „zbadana”. Doświadczony doradca ds. nieruchomości dokona dla Ciebie analizy rynku, lokalizacji, planu zagospodarowania przestrzennego oraz symulacji kosztów i zysków. Decydując się na doradztwo możesz też liczyć na analizę prawną stanu nieruchomości oraz pomoc w wyborze najlepszego kredytu hipotecznego i dopełnieniu wszelkich formalności.

Brak zdolności kredytowej uniemożliwia wielu Polakom zaciągnięcie kredytu na zakup własnego M, co wymusza na nich konieczność wynajmowania. Jesteśmy też coraz bardziej mobilni, w poszukiwaniu pracy częściej zmieniamy miasto na okres 2-4 lat niż jeszcze 15 lat temu. Można też śmiało postawić tezę, że rośnie popularność najmu, bo nasz rynek wszedł w fazę, którą 20 lat temu przeszły kraje zachodnie, a potencjał rynku najmu w Polsce jest duży. Naszym zdaniem inwestować w mieszkanie warto!

Chcesz kupić mieszkanie w celach inwestycyjnych?

Wejdź na www.klubnieruchomosci.pl i wybierz coś dla siebie, nasi doradcy pomogą Ci w podjęciu najlepszej decyzji.

Polska liderem pod kątem wielkości poziomu inwestycji w nieruchomości!

W ubiegłym roku, według wyliczeń ekspertów z CBRE, inwestycje w nieruchomości komercyjne w Europie Środkowo-Wschodniej  osiągnęły rekordowy poziom ponad 9,55 mld euro, a w Polsce przekroczyły 4 mld euro – to o 30 proc. więcej niż w 2014 roku. Przeciętne lokaty bankowe pozwalają uchronić kapitał przed inflacją jednak spektakularnych zysków nie przynoszą. Inwestując w nieruchomości można natomiast liczyć w dłuższej perspektywie także na pokaźne zyski z wynajmu.

money-256313_640

Wzrost zainteresowania zakupem nieruchomości wynika głównie z niskiej rentowności lokat i słabych notowań na giełdzie. Mieszkanie na wynajem, kupno garażu czy lokali komercyjnych jest coraz częściej postrzegane jako atrakcyjna forma inwestycji. Prognozy ekspertów mówią o tym, że polski rynek wszedł w fazę, którą rynki zachodnie przeszły 20 lat temu. Jak czytamy na portalu inwestycje.pl, inwestowanie w nieruchomości znajduje się na pierwszym miejscu wśród priorytetów dotyczących lokowania pieniędzy przez Polaków, co jest podyktowane niskim kosztem kredytów, umożliwiającym wspomaganie takich inwestycji.

Czy inwestowanie w nieruchomości się opłaca?

Kupując mieszkanie lub dom z programu Mieszkanie dla Młodych, które pozwala na spore dofinansowanie wkładu własnego zapewniamy sobie pewną lokatę na przyszłość. Już po 5 latach możemy odsprzedać nieruchomość ze znacznym zyskiem lub czerpać stałe dochody z wynajmu. Oczekiwane średnie zyski to nawet do 5 proc. w skali roku.

Zachęcamy również do lektury artykułu Mieszkania na wynajem dają zarobić 2-3 razy więcej niż lokaty!